Hobby, porady i ciekawostki

Co ciekawego dzieje się w Lublinie?

Zaćmienie Słońca wróci nad Lublin już za rok. Na jasny pierścień poczekamy do 2075 roku

Zaćmienie Słońca wróci nad Lublin już za rok. Na jasny pierścień poczekamy do 2075 roku

Zaćmienie z 12 sierpnia już za nami, a następna okazja do obserwacji Słońca zasłanianego przez Księżyc pojawi się zaskakująco szybko. 2 sierpnia 2027 roku nad Lublinem znów zobaczymy częściowe zaćmienie. Tym razem zjawisko będzie można śledzić przez prawie dwie godziny. Znacznie bardziej niezwykła data czeka dalej w kalendarzu: 13 lipca 2075 roku nad miastem pojawi się zaćmienie obrączkowe.

Warto zapisać obie daty, bo dobrze pokazują, jak bardzo miejsce obserwacji zmienia charakter tego samego zjawiska. Zaćmienie, które w jednym kraju zasłania całe Słońce, kilkaset albo kilka tysięcy kilometrów dalej może wyglądać jak niewielkie nadgryzienie jego tarczy.

To samo zaćmienie, a z Lublina zupełnie inny widok

12 sierpnia 2026 roku na świecie wystąpiło całkowite zaćmienie Słońca. Pas całkowitości przebiegał między innymi przez Grenlandię, Islandię i Hiszpanię. Lublin znajdował się poza tym pasem, dlatego mieszkańcy mogli obserwować fazę częściową.

Z perspektywy miasta zjawisko rozpoczęło się około godz. 19:15. Lokalne maksimum przypadło na 19:53, a możliwość obserwacji kończyła się około 19:57. Magnituda zaćmienia wyniosła w Lublinie 0,714.

Ta liczba bywa myląca. Magnituda 0,714 opisuje część średnicy tarczy Słońca zakrytej przez Księżyc, czyli w tym przypadku 71,4 proc. średnicy. Procent powierzchni Słońca przesłoniętej przez Księżyc to osobny parametr nazywany obscuration. Dlatego magnitudy zaćmienia i procentu zasłoniętej powierzchni warto ze sobą nie utożsamiać.

Kolejne zaćmienie Słońca w Lublinie zobaczymy 2 sierpnia 2027

Na następną okazję mieszkańcy Lublina poczekają krócej niż rok. W poniedziałek 2 sierpnia 2027 roku częściowe zaćmienie Słońca rozpocznie się nad miastem około godz. 10:26. Maksimum przypadnie na 11:24, a końcowa faza będzie widoczna do około 12:22.

Całość potrwa więc około godziny i 56 minut. Magnituda w Lublinie osiągnie 0,429, co oznacza, że Księżyc w chwili maksimum przesłoni około 42,9 proc. średnicy słonecznej tarczy.

Globalnie będzie to jednak znacznie większe widowisko. 2 sierpnia 2027 roku pas całkowitego zaćmienia przejdzie między innymi przez południową Hiszpanię, Afrykę Północną i Bliski Wschód. Według obliczeń NASA w miejscu najdłuższej fazy całkowitej Słońce zniknie za Księżycem na około 6 minut i 23 sekundy.

Lublin pozostanie poza pasem całkowitości, ale godziny obserwacji będą znacznie wygodniejsze niż podczas sierpniowego zaćmienia z 2026 roku. Zjawisko rozpocznie się przed południem i potrwa niemal dwie godziny.

david gomez dkPm5GUgjkY unsplash

13 lipca 2075 nad Lublinem pojawi się jasny pierścień

Jeszcze ciekawsza data znajduje się znacznie dalej w astronomicznym kalendarzu. 13 lipca 2075 roku Lublin znajdzie się w pasie zaćmienia obrączkowego Słońca. Księżyc ustawi się wtedy przed tarczą słoneczną, lecz jego pozorny rozmiar będzie zbyt mały, aby zakryć ją w całości. Wokół ciemnej tarczy Księżyca pozostanie jasna obręcz Słońca.

Według obecnych obliczeń zjawisko rozpocznie się w Lublinie około godz. 5:41. Maksimum przypadnie na 6:45, a całość zakończy się około 7:57. Sama faza obrączkowa potrwa nad miastem około 45 sekund.

To zupełnie inna skala rzadkości niż częściowe zaćmienia obserwowane co kilka lat. NASA podaje, że dla pojedynczego miejsca na Ziemi średni odstęp między dwoma całkowitymi zaćmieniami wynosi około 375 lat. Konkretne odstępy potrafią być znacznie dłuższe albo krótsze, bo wąski pas cienia Księżyca za każdym razem przechodzi przez inną część planety.

Zaćmienia powtarzają się według rytmu znanego od stuleci

Zaćmienia wyglądają na wyjątkowo rzadkie, gdy patrzymy z jednego miasta. W skali całej Ziemi pojawiają się regularnie. Według katalogów NASA w każdym roku kalendarzowym występują co najmniej dwa zaćmienia Słońca, a maksymalnie może być ich pięć.

Astronomowie od dawna wykorzystują także cykl Saros. Trwa on około 18 lat, 11 dni i 8 godzin. Po takim czasie geometria układu Słońce–Księżyc–Ziemia staje się bardzo podobna i pojawia się zaćmienie należące do tej samej serii.

Nie oznacza to powrotu widowiska nad to samo miasto. Dodatkowe osiem godzin cyklu sprawia, że w tym czasie Ziemia zdąży wykonać znaczną część obrotu. Kolejne zaćmienie z tej samej serii przesuwa się więc na inny obszar globu.

Jedno zaćmienie pomogło sprawdzić teorię Einsteina

Historia zaćmień ma też momenty, które zmieniały astronomię. Jeden z najsłynniejszych przypadków przypada na 29 maja 1919 roku. Podczas całkowitego zaćmienia ekspedycje astronomiczne prowadziły obserwacje między innymi na wyspie Príncipe u zachodnich wybrzeży Afryki oraz w Sobral w Brazylii.

Badacze mierzyli pozorne położenia gwiazd widocznych blisko zasłoniętego Słońca. Chodziło o sprawdzenie przewidywanego przez ogólną teorię względności ugięcia światła w polu grawitacyjnym Słońca. Wyniki przedstawione później przez Franka Watsona Dysona, Arthura Eddingtona i Charlesa Davidsona były zgodne z przewidywaniami teorii Einsteina i stały się jednym z najbardziej znanych epizodów w historii fizyki XX wieku.

Edmond Halley potrafił przewidzieć zaćmienie z dokładnością do kilku minut

Jeszcze wcześniej astronomowie wykorzystywali zaćmienia do pokazania, jak dokładnie można przewidywać ruch ciał niebieskich. Edmond Halley, kojarzony przede wszystkim ze słynną kometą, obliczył przebieg całkowitego zaćmienia nad Anglią w 1715 roku.

Według materiałów Royal Society przewidział początek zaćmienia w Londynie z dokładnością do około czterech minut. Przygotował też jedną z pierwszych map publikowanych przed takim zjawiskiem, pokazującą trasę cienia Księżyca przez kraj. Dla mieszkańców początku XVIII wieku była to czytelna demonstracja możliwości ówczesnej astronomii i mechaniki Newtona.

fast glass fx Y1q5zi1FPDc unsplash

Przed 2 sierpnia 2027 warto przygotować właściwy filtr

Do kolejnego zaćmienia zostało sporo czasu, ale jedna zasada pozostaje stała. Bezpieczne bezpośrednie obserwacje częściowego zaćmienia wymagają specjalnych okularów lub filtrów słonecznych przeznaczonych do patrzenia na Słońce. NASA wskazuje filtry zgodne z normą ISO 12312-2.

Zwykłe okulary przeciwsłoneczne przepuszczają zbyt dużo promieniowania, nawet przy bardzo ciemnych szkłach. Aparaty, lornetki i teleskopy wymagają filtrów słonecznych montowanych przed układem optycznym. Bezpieczną alternatywą pozostaje również obserwacja pośrednia, na przykład przez prosty projektor otworkowy.

Najbliższa data dla Lublina to 2 sierpnia 2027 roku: początek około 10:26, maksimum około 11:24 i koniec około 12:22. Kolejne lato przyniesie więc mieszkańcom miasta następną okazję do obserwacji, a astronomiczny kalendarz już teraz pozwala sprawdzić, czego dokładnie można się spodziewać.

oprac. red. Nasz Lublin

Polityka prywatności                    Regulamin