
Lublin słynie nie tylko z całego mnóstwa interesujących zabytków i pysznej kuchni. Mieszkańcy, turyści oraz całe mnóstwo przyjezdnych studentów chwalą sobie to, że po prostu żyje się tu wygodnie i przyjemnie. Oczywiście miasto zapewnia wiele atrakcji kulturalnych, czy sportowych, dzieje się tu wiele ciekawych wydarzeń. Ale trzeba również dodać, że w Lublinie znajdują się takie miejsca, które w bardzo praktyczny sposób ułatwiają codzienne życie.
Okazuje się, że mieszkańcy Lublina chętnie korzystają z usług, które pozwalają na bardziej efektywne i wygodniejsze wykonywanie rutynowych czynności. Takim miejscem, gdzie można sobie ułatwić po prostu życie jest pralnia samoobsługowa. W Lublinie są dwie dostępne lokalizacje pralni samoobsługowej Speed Queen na ul Lipowej 1 i Dolińskiego 1, zatem to samo centrum, z łatwym dojazdem oraz miejscami parkingowymi. Można wejść do pralni, nastawić pranie i na pół godziny wyskoczyć na przykład do pobliskiego parku, czy galerii handlowej. Równie dobrze, można też zostać i poczytać książkę lub posłuchać muzyki.
Mieszkańcy Lublina bardzo szybko polubili korzystanie z takich udogodnień. Trudno się temu dziwić, gdyż pranie w profesjonalnych ogromnych bębnach pralni samoobsługowej przynosi wiele korzyści. Przede wszystkim w Speed Queen można wyprać i wydezynfekować prawie wszystko. Koce, pościel, kurtki, odzież sportową - przeważnie nie mieszczą się one w naszej domowej pralce, albo po prostu się niszczą. A w pralni samoobsługowej maszyny są pojemne, nawet do 20 kg, a na dodatek mają odpowiednie programy, które skutecznie wypiorą rzeczy, wcale ich nie niszcząc. Ponadto pralki same dozują wliczony w cenę biodegradowalny detergent, który jest bezpieczny dla alergików. Można również wybrać opcję bez detergentu lub pranie przy użyciu własnego środka. Dodatkowo w samoobsługowej pralni dostępne są pojemne suszarki, wystarczy nacisnąć odpowiedni guziczek i za kilka chwil ubrania są nie tylko czyste, wyprane, ale i suche, wręcz gotowe do nałożenia. Całość cyklu obejmującego pranie i suszenie zajmuje tylko godzinkę, zatem nic dziwnego, że pralnie samoobsługowe cieszą się takim zainteresowaniem.
A jeśli ktoś lubi oglądać amerykańskie filmy, to zapewne zaraz przypomni sobie, że pralnia samoobsługowa jest częstą ekranową scenerią dla różnych historii np. love story. Bo to przecież prawda, że siedząc obok siebie i czekając na pranie, ludzie ze sobą rozmawiają, poznają się, zawierają przyjaźnie. A ponieważ mieszkańcy Lublina są niezwykle otwarci, ciepło i serdecznie nastawieni do innych, można przypuszczać, że i w lubelskich pralniach samoobsługowych mają miejsce bardzo przyjemne spotkania.