Uniwersytecki Szpital Dziecięcy w Lublinie uruchomił miejsce, które pozwala najmłodszym pacjentom złapać oddech od codzienności leczenia. To pierwsza taka sala sensoryczna w województwie – spokojna, kolorowa i pomyślana tak, by dzieci czuły się tu swobodnie.
Choć sala nie jest duża, potrafi całkiem zmienić atmosferę. Rozświetlone kolumny wodne, miękkie barwy i dźwięki budują sceny, które pomagają oderwać się od myśli o chorobie. Pomieszczenie może przypominać las, gwieździste niebo albo kojącą przestrzeń pełną delikatnych świateł.
W środku ustawiono łóżko wodne, kolumny wodne i rzutnik. To zestaw, który daje dzieciom szansę na spokojną stymulację zmysłów, a starszym – na chwile wyciszenia, gdy potrzebują odpocząć od szpitalnego zgiełku.
Sala doświadczania świata to pomysł, który powstał prawie 50 lat temu w Holandii. W wielu miejscach na świecie korzysta się z niej w pracy z pacjentami przewlekle chorymi i dziećmi z niepełnosprawnościami. Takie przestrzenie wspierają ich rozwój emocjonalny i poznawczy, dając możliwość spokojnego kontaktu z bodźcami.
Adaptacja pomieszczenia kosztowała 85 tysięcy złotych. Środki przekazała Fundacja DKMS. Do tej pory w Polsce działało tylko siedem podobnych sal, dlatego pojawienie się takiej przestrzeni w Lublinie szybko zwróciło uwagę personelu i rodzin małych pacjentów.
Dla wielu dzieci to szansa, by choć na chwilę poczuć się jak poza szpitalem – w miejscu, które daje spokój i pomaga lepiej przejść przez trudniejszy czas.