Informacje

Badź na bieżąco z wydarzeniami

Listonosz z Kraśnika służy w WOT i szkoli psa do wojska

Listonosz z Kraśnika służy w WOT i szkoli psa do wojska

Każdego dnia przemierza pieszo kilkanaście kilometrów ulicami Kraśnika, dostarczając mieszkańcom listy. Po pracy zakłada wojskowy mundur, a wolny czas poświęca na szkolenie Freji, psa przygotowywanego do poszukiwania ludzi. Szeregowy Wojciech od blisko trzech lat łączy pracę listonosza ze służbą w 2 Lubelskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej. Marzy o tym, by w przyszłości służyć w wojsku razem ze swoją czworonożną partnerką.

Listonosz z Kraśnika od blisko trzech lat służy w WOT

Wojciech pracuje jako listonosz od ponad siedmiu lat. Doskonale zna Kraśnik i mieszkańców, których regularnie odwiedza z korespondencją. Od niemal trzech lat służy też w wojsku.

Służbę w 2 Lubelskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej rozpoczął jako saper. Podczas jednego ze szkoleń poznał żołnierzy Grupy Poszukiwawczo-Rozpoznawczej K9, zajmującej się pracą z psami. Wtedy pojawił się pomysł, by swoje wieloletnie zainteresowanie czworonogami połączyć ze służbą wojskową.

Postanowił więc rozpocząć szkolenie własnego psa do zadań poszukiwawczych. Tak w jego życiu pojawiła się Freja.

Freja uczy się odnajdywać ludzi i prowadzić do nich przewodnika

Freja trafiła do domu Wojciecha już po rozpoczęciu przez niego służby wojskowej. Została wybrana ze względu na predyspozycje do pracy poszukiwawczej. Od tego czasu regularnie trenuje pod okiem swojego właściciela.

Freja przygotowuje się do pracy jako pies doprowadzający. Jej zadaniem będzie odnalezienie poszukiwanej osoby, powrót do przewodnika i zasygnalizowanie, że znalazła człowieka. Następnie pies ma poprowadzić przewodnika do miejsca, w którym znajduje się odnaleziona osoba.

Większość treningów Wojciech prowadzi samodzielnie. Korzysta przy tym również z pomocy doświadczonych trenerów i behawiorystów. Freja ma już za sobą pierwsze sukcesy. Podczas kursu dla przewodników psów wyróżniała się na tle pozostałych czworonogów.

2lbot poczta polska1

Wojciech chce służyć w wojsku razem z Freją

Wojciech ma konkretny cel. Chciałby, aby Freja została pierwszym psem kontraktowym w historii 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Przed nimi jeszcze kolejne szkolenia i egzaminy.

Moim skrytym marzeniem jest, żeby Freja została pierwszym psem kontraktowym w historii naszej brygady. Przed nami jeszcze dużo pracy i kolejne egzaminy, ale konsekwentnie dążymy do tego celu – opowiada żołnierz.

Wiedza z wojska przydaje się podczas roznoszenia listów

Służba w terytorialsach daje Wojciechowi także umiejętności przydatne podczas codziennego doręczania korespondencji. Szczególnie ceni szkolenia z pierwszej pomocy.

Jako listonosz każdego dnia spotyka wielu mieszkańców Kraśnika, w tym osoby starsze. Wie, że podczas takich wizyt może zdarzyć się sytuacja wymagająca szybkiego udzielenia pomocy.

Każdy listonosz powinien ukończyć kurs kwalifikowanej pierwszej pomocy, bo odwiedzamy wielu starszych ludzi i ważne jest, żeby tę wiedzę móc regularnie odświeżać i ćwiczyć w praktyce. W potrzebie trzeba wiedzieć, jak działać, a nie dopiero zastanawiać się, co zrobić – podkreśla Wojciech.

Najstarszy syn Wojciecha również został terytorialsem

Zainteresowanie wojskiem udzieliło się także rodzinie Wojciecha. Jego najstarszy syn, jeden z trzech, niedawno ukończył szkolenie podstawowe w 2 Lubelskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej.

Podobnie jak ojciec interesuje się specjalizacją K9, związaną ze szkoleniem i wykorzystaniem psów w służbie wojskowej.

Cieszę się, że syn zdecydował się pójść w moje ślady. Podobnie jak ja interesuje się specjalizacją K9. Jestem z niego dumny i mocno mu kibicuję – opowiada Wojciech.

Historię listonosza z Kraśnika przypomniano z okazji Dnia Poczty Polskiej. Tymczasem Freja nadal trenuje pod okiem Wojciecha. Przed nimi kolejne egzaminy na drodze do wspólnej służby w 2 Lubelskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej.

źródło: 2LBOT, oprac. red.

Powiązane artykuły

Polityka prywatności                    Regulamin