Od początku roku kierowcy jadący trasą Lublin – Warszawa muszą liczyć się z nową formą kontroli prędkości. Na drodze ekspresowej S17, na obwodnicy Garwolina, uruchomiono odcinkowy pomiar prędkości. System działa już i automatycznie rejestruje wykroczenia.
O uruchomieniu systemu poinformowało Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Odcinkowy pomiar prędkości został włączony w czwartek, 1 stycznia, na jednym z najważniejszych odcinków trasy prowadzącej z Lublina w kierunku Warszawy. To fragment intensywnie wykorzystywany przez kierowców dojeżdżających do stolicy.

System nie mierzy chwilowej prędkości pojazdu. Kamery zamontowane na początku i końcu odcinka odczytują tablice rejestracyjne i na tej podstawie wyliczają średnią prędkość przejazdu. Jeśli przekracza ona dozwolony limit, wykroczenie jest rejestrowane automatycznie.
Na obwodnicy Garwolina kontrolowany fragment ma 6,2 kilometra. Obejmuje odcinek od węzła Garwolin Południe w rejonie Sulbin do węzła Garwolin Zachód, w okolicy Avonu.
Na tym fragmencie drogi ekspresowej obowiązują standardowe ograniczenia. Samochody osobowe mogą poruszać się z prędkością do 120 km/h. Pojazdy ciężarowe mają limit 80 km/h. Przekroczenie średniej prędkości skutkuje mandatem wysyłanym bezpośrednio do właściciela pojazdu.
Kierowcy muszą więc zwracać uwagę na tempo jazdy na całej długości odcinka, a nie tylko w pobliżu kamer.
To nie jedyna nowość dla zmotoryzowanych jadących do Warszawy. W nocy z 31 grudnia na 1 stycznia uruchomiono kolejny odcinkowy pomiar prędkości na drodze ekspresowej S2. Obejmuje on trasę między węzłem Warszawa Wilanów a węzłem Lubelska.
Kontrolowany odcinek ma 10,3 kilometra. Dla samochodów osobowych obowiązuje tam limit 100 km/h, a dla ciężarowych 80 km/h. Informacja o jego uruchomieniu została podana publicznie dopiero 7 stycznia.
Nowe urządzenia są elementem ogólnopolskiego projektu rozbudowy automatycznego nadzoru nad ruchem drogowym. Dla kierowców oznacza to jedno. Na trasie Lublin–Warszawa czas przejazdu musi iść w parze z przepisami, bo system nie wybacza nawet krótkiego przyspieszenia.