Informacje

Badź na bieżąco z wydarzeniami

Radni zdecydowali o przyszłości Górek Czechowskich. Mieszkańcy protestowali, inwestor buduje

Radni zdecydowali o przyszłości Górek Czechowskich. Mieszkańcy protestowali, inwestor buduje

Jedni widzą w tym kompromis, inni zdradę przyrody i pamięci historycznej. Radni Lublina zdecydowali o przyszłości Górek Czechowskich – częściowo trafią one pod zabudowę mieszkaniową, a w zamian miasto zyska park naturalistyczny i nowe inwestycje drogowe. Decyzja zapadła po burzliwej dyskusji i w cieniu protestów mieszkańców.

Głosowanie bez przerwy, ale pełne emocji

To był najgorętszy punkt czwartkowej sesji Rady Miasta. Radni zrezygnowali nawet z przerwy obiadowej, by rozstrzygnąć sprawę Górek Czechowskich. Dyskusja była długa i pełna emocji, aż w końcu – na wniosek radnego Konrada Wcisło – została zamknięta. Wynik głosowania przesądził sprawę: 18 radnych opowiedziało się za planem, 11 było przeciw, a dwóch wstrzymało się od głosu.

Transparenty pod ratuszem

Na zewnątrz ratusza toczyła się równoległa bitwa – kilkadziesiąt osób protestowało przeciwko planom zabudowy. Widać było transparenty z hasłami: „Razem dla górek”, „Zabudowa górek Czechowskich to hańba”, „Panie Żuk, co z chomikiem?”. Inicjatorem manifestacji był Krzysztof Gorczyca z Towarzystwa Dla Natury i Człowieka. Dołączyli do niego aktywiści Kolektywu Górki Czechowskie Wietrznie Zielone i zwykli mieszkańcy, dla których ten teren to ostatnia tak duża zielona przestrzeń w mieście.

Kompromis na papierze

Przyjęty Zintegrowany Plan Inwestycyjny to pierwsza tego typu procedura w Lublinie. Obejmuje 106,5 ha i zakłada wyraźny podział: część dla inwestora, część dla miasta. Najważniejsze założenia to:

  • około 30 ha dla spółki TBV Investment – pod zabudowę mieszkaniową na czterech wysoczyznach, w tym największej przy ul. Koncertowej, gdzie w perspektywie 20 lat może powstać 2 tys. mieszkań,
  • około 75 ha dla miasta – największy w Lublinie park naturalistyczny z alejkami, punktami widokowymi, placami zabaw i wybiegiem dla psów, który inwestor zbuduje za 10 mln zł i przekaże miastu za symboliczną złotówkę,
  • dodatkowa działka 1,5 ha na ul. Bohaterów Września – z przeznaczeniem na szkołę, dom kultury lub inne cele społeczne,
  • pakiet drogowy: nowe połączenie z rondem Kilara, modernizacja ul. Melomanów, sygnalizacje świetlne na Koncertowej i Poligonowej oraz przebudowa newralgicznego skrzyżowania Ducha–Willowa–Poligonowa.

Nie tylko przyroda, ale i historia

Choć miasto podkreśla, że 70 proc. terenu trafi na cele publiczne, obawy nie milkną. Na Górkach Czechowskich żyje ponad sto gatunków chronionych, w tym zagrożony wyginięciem chomik europejski. Ale sprawa nie dotyczy wyłącznie przyrody. W ostatnich latach IPN odkrył tam szczątki około 65 osób – ofiar niemieckiego terroru z czasów II wojny światowej. Europejskie Centrum Rabiniczne apelowało, by uznać teren za cmentarz żydowski. Argumenty historyczne i ekologiczne zderzyły się z wizją rozwoju miasta i interesem inwestora.

Co dalej z Górkami Czechowskimi?

Miasto zaprezentowało w mediach społecznościowych korzyści płynące z planu, jednak pod wpisem wyłączono możliwość komentowania. Inwestorzy zapewniają, że realizacja inwestycji zajmie lata, a park naturalistyczny stanie się największą zieloną przestrzenią w Lublinie. Dla części mieszkańców decyzja radnych to kompromis, dla innych – początek nieodwracalnych zmian w jednym z ostatnich dużych terenów zielonych miasta.

„Nie dla zabudowy, tak dla natury” – powtarzali mieszkańcy przed ratuszem. Ich pytania wciąż wiszą w powietrzu, mimo że decyzja radnych już zapadła.

oprac. red. Nasz Lublin

Polityka prywatności                    Regulamin