Działacze lubelskiego Ruchu Narodowego przekazali do ratusza petycję z 20 tysiącami podpisów zebranych podczas akcji „Stop imigrantom w Lublinie”. Na konferencji przed siedzibą władz miasta przedstawili swoje postulaty dotyczące polityki migracyjnej oraz ponowili żądanie odwołania Wiktorii Herun ze stanowiska zastępcy dyrektora Wydziału Strategii i Obsługi Inwestorów.
Zbiórka podpisów była prowadzona przez ponad miesiąc. Lubelscy działacze Ruchu Narodowego, który wchodzi w skład Konfederacji, sprzeciwiają się działaniom miasta związanym z migracją i integracją cudzoziemców.
Piotr Zduńczyk, wiceprezes Okręgu Lubelskiego Ruchu Narodowego, przekonywał, że liczba zebranych podpisów pokazuje skalę poparcia dla postulatów jego ugrupowania.
Razem z 20 tysiącami obywateli, mieszkańców Lublina, protestujemy przeciwko temu, zaangażowaliśmy trochę bardziej społeczeństwo po to, by pokazać, że Polacy nie chcą mieć dalej takiej polityki migracyjnej, jaką w tym momencie się tworzy tutaj, również w lubelskim magistracie.
Podczas wystąpienia Zduńczyk wymienił kilka zdarzeń, które jego ugrupowanie wiąże z migracją i bezpieczeństwem. Mówił o ataku na Polaka podczas odbywającego się w Lublinie Africa Day Festival oraz o sprawie obywatela Ukrainy podejrzewanego o działania dywersyjne na terenie Polski.
Powołał się również na medialne doniesienia dotyczące werbowania przez ukraińskie służby osób pracujących w urzędach, instytucjach publicznych i przedsiębiorstwach o znaczeniu strategicznym. Według przedstawiciela Ruchu Narodowego takie przypadki uzasadniają zaostrzenie podejścia do polityki migracyjnej.

Rafał Mekler, prezes Okręgu Lubelskiego Ruchu Narodowego, odniósł się do zarzutów, że prowadzona akcja jest wymierzona w cudzoziemców. Przekonywał, że inicjatywa ma wyrażać troskę o bezpieczeństwo oraz przyszłość polskiego społeczeństwa.
Mekler mówił również o zmianach demograficznych w Europie i wpływie migracji na życie społeczne. Jego zdaniem mieszkańcy Polski mają prawo sprzeciwiać się kierunkowi polityki migracyjnej i oczekiwać większego wpływu na decyzje podejmowane w tej sprawie.
Prezes lubelskiego okręgu RN uznał 20 tysięcy podpisów za głos szerszej grupy mieszkańców. Liczbę tę porównał z wynikami osiąganymi przez niektórych kandydatów w wyborach parlamentarnych w województwie lubelskim.
Pod koniec konferencji Rafał Mekler postawił pytania o możliwe związki polityki miasta z rynkiem najmu mieszkań dla zagranicznych studentów. Odniósł się także do radnych prowadzących działalność w branży taksówkarskiej i sugerował, że napływ pracowników z zagranicy może odpowiadać interesom części przedsiębiorców.
W przekazanym materiale nie przedstawiono dowodów potwierdzających te sugestie. Nie znalazła się w nim również odpowiedź lubelskiego ratusza, wskazanych radnych ani Wiktorii Herun.
Po zakończeniu konferencji działacze weszli do ratusza. Petycja wraz z zebranymi podpisami została złożona w sekretariacie prezydenta Lublina.