Pacjenci z najcięższymi arytmiami komorowymi mogą otrzymać zaawansowane leczenie w Lublinie. Oddział Kardiologii szpitala przy al. Kraśnickiej jako jedyny ośrodek w województwie lubelskim wykonuje ablacje endo-epikardialne. Placówka znalazła się też w gronie jedenastu ośrodków uczestniczących w ogólnopolskim badaniu EPISODE VT.
Metoda jest przeznaczona dla osób, u których leki antyarytmiczne i klasyczna ablacja serca nie przyniosły trwałej poprawy. Wcześniej część pacjentów z regionu musiała szukać takiego leczenia w odległych placówkach w innych częściach kraju.
Częstoskurcz komorowy, oznaczany skrótem VT, powstaje w komorach serca odpowiedzialnych za pompowanie krwi do organizmu. Zaburzenie często występuje u osób po zawale. W miejscu uszkodzenia mięśnia sercowego tworzy się blizna, wokół której mogą powstać nieprawidłowe drogi przewodzenia impulsów elektrycznych.
Serce zaczyna wtedy bić bardzo szybko i traci zdolność prawidłowego tłoczenia krwi. Taki epizod stanowi zagrożenie dla zdrowia i życia. Pacjenci po zawale i napadach VT często mają wszczepiony kardiowerter-defibrylator, czyli urządzenie ICD. Gdy wykryje groźną arytmię, wysyła impuls elektryczny przywracający właściwy rytm serca.
„Taki epizod może zagrażać życiu, dlatego pacjenci po przebytym zawale i epizodach VT mają zwykle wszczepiony kardiowerter-defibrylator, urządzenie, które w razie groźnej arytmii samo przywraca prawidłowy rytm serca za pomocą impulsu elektrycznego”, wyjaśnia dr Piotr Denysiuk, kardiolog, elektrofizjolog i koordynator badania EPISODE VT w lubelskim szpitalu.
Interwencja urządzenia zatrzymuje niebezpieczny napad, lecz źródło arytmii pozostaje w sercu. Nawracające epizody oznaczają kolejne wyładowania ICD, pobyty w szpitalu i konieczność rozszerzania leczenia.

Jedną z metod leczenia częstoskurczu komorowego jest ablacja. Podczas zabiegu lekarz niszczy za pomocą prądu o wysokiej częstotliwości niewielki obszar odpowiedzialny za powstawanie arytmii.
Standardową ablację wykonuje się od wnętrza serca. Źródło zaburzenia może jednak znajdować się głębiej w mięśniu lub na zewnętrznej powierzchni narządu. W takim przypadku dostęp od jednej strony bywa niewystarczający. Według informacji przekazanych przez szpital arytmia może powrócić u niemal połowy pacjentów po klasycznej ablacji endokardialnej.
Ablacja endo-epikardialna pozwala lekarzom działać po obu stronach mięśnia sercowego. Pierwszy etap przebiega od jego wnętrza, a drugi od strony nasierdzia. Dostęp do zewnętrznej powierzchni uzyskuje się przez nakłucie worka osierdziowego.
Przed wprowadzeniem narzędzi worek osierdziowy może zostać wypełniony dwutlenkiem węgla. Technika pomaga bezpiecznie oddzielić jego warstwy i precyzyjnie dotrzeć do obszaru, który wywołuje arytmię. Zabieg zwiększa szansę na trwalsze usunięcie jej źródła.
Oddział Kardiologii Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego jest jedynym ośrodkiem w regionie wykonującym ablacje endo-epikardialne. Do zabiegu kierowani są pacjenci z ciężkimi komorowymi zaburzeniami rytmu, które powracają mimo leczenia farmakologicznego lub wcześniejszej ablacji.
Dostępność tej procedury w Lublinie skraca drogę do specjalistycznej terapii. Pacjenci z województwa lubelskiego mogą przejść kwalifikację i leczenie na miejscu, bez organizowania wyjazdów do ośrodków oddalonych o kilkaset kilometrów.
Oddział przy al. Kraśnickiej dołączył do badania klinicznego EPISODE VT. W projekcie uczestniczą także między innymi Narodowy Instytut Kardiologii oraz Uniwersyteckie Centrum Kliniczne Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Badanie ma porównać skuteczność zaawansowanej metody ablacji z dotychczas stosowaną techniką. Jego wyniki mogą wpłynąć na europejskie standardy leczenia komorowych zaburzeń rytmu serca.
Do projektu zostanie włączonych łącznie 220 pacjentów leczonych w jedenastu polskich ośrodkach. Każda placówka musi spełniać wysokie wymagania dotyczące doświadczenia zespołu, zaplecza medycznego i leczenia arytmii komorowych.
„To, że nasz oddział znalazł się w ścisłym gronie placówek zakwalifikowanych do udziału w tym projekcie, oznacza, że kardiolodzy i elektrofizjolodzy będą leczyć pacjentów najnowocześniejszą metodą oraz współtworzyć wiedzę medyczną, która może w przyszłości zmienić standardy leczenia komorowych zaburzeń rytmu”, mówi dr n. med. Piotr Błaszczak, kierujący Oddziałem Kardiologii.

Osoby zakwalifikowane do badania EPISODE VT otrzymają bezpłatną opiekę kardiologiczną przez dwa lata. W tym czasie lekarze będą kontrolować stan pacjentów, efekty zabiegu oraz ewentualne nawroty arytmii.
Za prowadzenie projektu w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym odpowiada zespół kardiologów i elektrofizjologów zajmujących się leczeniem najbardziej złożonych zaburzeń rytmu serca.
Kwalifikacja pierwszych pacjentów w lubelskim ośrodku ma rozpocząć się w najbliższych miesiącach.