Wyobraź sobie lekcję, na której zamiast przepisywania definicji z tablicy dostajesz do ręki profesjonalny sprzęt i sam sprawdzasz, jak wygląda świat dokładnych pomiarów. Bez teorii oderwanej od rzeczywistości. Taki scenariusz chcą zaproponować naukowcy z Politechniki Lubelskiej, którzy ruszają w trasę z mobilnymi laboratoriami metrologicznymi.
Projekt polega na tym, że specjalistyczna aparatura pomiarowa trafia bezpośrednio do szkół ponadpodstawowych. Technika, szkoły branżowe, licea zawodowe, Centra Kształcenia Zawodowego oraz Branżowe Centra Umiejętności dostaną dostęp do sprzętu, z jakim na co dzień pracują inżynierowie i przemysł.
Całość realizowana jest w ramach działań Polskiej Unii Metrologicznej, której biuro działa właśnie na Politechnice Lubelskiej.

Jak przyznają organizatorzy, w szkołach metrologia bywa traktowana po macoszemu. A przecież świat pomiarów dawno wyszedł poza linijkę i kątomierz.
– Realizując projekt „Technika akademickie jako departamenty nauki w otoczeniu społeczno-biznesowym” zauważyliśmy, że metrologia w szkołach ponadpodstawowych po prostu leży – mówi prof. Jerzy Józwik, dyrektor biura Polskiej Unii Metrologicznej.
Współczesna metrologia to interferometria laserowa, spektrometria czy endoskopia. Czyli technologie, które funkcjonują w przemyśle, motoryzacji i nowoczesnej produkcji.
Mobilne laboratoria to aparatura warta ponad 300 tysięcy złotych, zapakowana w specjalne walizki. W środku znajdują się między innymi:
To sprzęt, który pozwala zajrzeć do wnętrza elementów maszyn bez ich rozkręcania, obserwować powierzchnie w skali mikroskopowej i sprawdzać, czy części do siebie pasują z odpowiednią dokładnością.
– Czasami trzeba zajrzeć do środka obudowy czy korpusu bez jego demontażu i niszczenia, dlatego mamy endoskopy – tłumaczy prof. Jerzy Józwik.

Dla uczniów najważniejsze okazują się jednak fundamenty, których często brakuje w szkolnych programach.
– Każdy potrafi posłużyć się metrówką czy kątomierzem, ale to jeszcze nie metrologia. Problem zaczyna się przy interpretacji wyników, ich filtracji, ocenie niepewności pomiarowej czy określaniu rozrzutu wartości mierzonej wokół średniej – podkreśla prof. Jerzy Józwik.
To właśnie te elementy decydują o jakości pracy w nowoczesnym przemyśle i technologii.
Zajęcia w ramach mobilnych laboratoriów będą miały formę warsztatową. Instruktorzy przyjadą do szkoły, a uczniowie samodzielnie wykonają pomiary i nauczą się opracowywać wyniki.
– Chcemy, żeby nauka i dydaktyka była poparta rzeczywistymi pomiarami, które dadzą konkretne i obiektywne wyniki – wyjaśnia naukowiec.
Uczniowie dowiedzą się, jak ocenić dokładność pomiaru, jak określić jego niepewność i jak analizować dane w sposób zrozumiały i użyteczny.

Projekt potrwa do końca roku. Szkoły mogą zgłaszać chęć udziału poprzez stronę Lubelskiej Unii Cyfrowej.
Szczególny nacisk położono na szkoły branżowe kształcące przyszłych pracowników przemysłu w miastach takich jak Lublin, Kraśnik, Chełm, Świdnik i Lubartów.
– To będzie praca na sprzęcie, fizyczne pomiary, analiza i określanie niepewności pomiarowej – podsumowuje prof. Jerzy Józwik. – Bez rzetelnych pomiarów nie ma nowoczesnej techniki ani przemysłu.