Życie studenckie w Lublinie

Co się dzieje na uczelniach Lublina?

Studenci z Lublina projektują marsjańską szklarnię. Ziemniaki i fasola zamiast liofilizatów

Studenci z Lublina projektują marsjańską szklarnię. Ziemniaki i fasola zamiast liofilizatów

Minus 63 stopnie Celsjusza, brak ciekłej wody i gleba, która do uprawy się nie nadaje. Brzmi jak definicja miejsca, w którym nic nie ma prawa urosnąć. A jednak studenci Politechniki Lubelskiej uznali, że właśnie tam da się zaplanować zieloną przyszłość. Ich pomysł to eSpace GreenHab, czyli modułowa hala wegetatywna dla przyszłej bazy na Marsie.

Mars jako wyzwanie dla studentów Politechniki Lubelskiej

Pomysł narodził się w studenckim kole naukowym eSpace, działającym na Wydziale Inżynierii Środowiska i Energetyki. Zespół nie przestraszył się danych, które dla większości brzmią jak ściana nie do przejścia. Mars jest zimny, suchy i jałowy, ale właśnie dlatego stał się idealnym poligonem do sprawdzenia technologii przyszłości.

– Jeżeli uda się komuś stworzyć podłoże umożliwiające uprawę roślin na Marsie, bazujące na dostępnym tam regolicie marsjańskim, będzie to ogromne osiągnięcie. My też chcemy być w tej grze – mówi dr Justyna Szerement, opiekunka koła eSpace.

eSpace GreenHab, czyli studencka wizja marsjańskiej szklarni

Projekt eSpace GreenHab powstał z myślą o międzynarodowym konkursie „Mars Against Hunger 2025”, organizowanym przez The Mars Society. Studenci zaprojektowali przezroczystą, nadmuchiwaną halę w kształcie walca o wymiarach 8 x 4 metry. Po rozłożeniu na Marsie konstrukcja tworzy warunki zbliżone do ziemskich.

Szklarnia jest wzmacniana technologią murowania z użyciem lokalnych zasobów, czyli marsjańskiego regolitu. To pozwala ograniczyć ilość materiałów transportowanych z Ziemi i zwiększyć odporność obiektu na warunki zewnętrzne.

Dlaczego Krater Gale i co daje taka lokalizacja

Studenci zakładają budowę bazy w rejonie Krateru Gale. Wybór nie jest przypadkowy. Obszar ten zapewnia częściową ochronę przed promieniowaniem kosmicznym i burzami pyłowymi, a jednocześnie oferuje korzystne nasłonecznienie.

To połączenie czynników, które ma ogromne znaczenie dla stabilności upraw i pracy całego systemu.

Regolit marsjański pod lupą i pierwsze eksperymenty

Marsjański regolit jest jałowy, pozbawiony materii organicznej i zawiera toksyczne nadchlorany. Z tego powodu nie może być używany bezpośrednio.

– Regolit musi zostać wcześniej oczyszczony i wzbogacony – podkreśla dr Szerement. – W hali zaplanowano pojemnik do eksperymentalnej uprawy w marsjańskim regolice, który będzie stopniowo wzbogacany w materię organiczną oraz mikro- i makroelementy.

Początkowo rośliny mają rosnąć bez użycia gleby. Studenci stawiają na wodny roztwór składników odżywczych i obojętne podłoża, takie jak włókno kokosowe, perlit czy wełna mineralna. Taki system pozwala odzyskiwać niemal całą wodę i ograniczyć transport materiałów z Ziemi.

Energia, woda i światło pod pełną kontrolą

GreenHab wyposażono w 10 modułów fotowoltaicznych oraz lustrzaną ścieżkę, po której poruszają się astronauci. Jej zadaniem jest odbijanie światła i jego ponowne wykorzystanie wewnątrz hali.

Przy szklarni zaplanowano także niewielki reaktor jądrowy o mocy do 10 kW, zdolny do nieprzerwanej pracy przez 10 lat. To zabezpieczenie energetyczne na wypadek burz pyłowych i ograniczonego dostępu do światła słonecznego.

Ile warzyw może dać Mars i po co to wszystko

Przy powierzchni uprawowej wynoszącej około 10 metrów kwadratowych jedna szklarnia na start potrzebuje 30 litrów wody. Przy zoptymalizowanych warunkach możliwe jest uzyskanie nawet 355 kilogramów ziemniaków, fasoli i buraków rocznie.

– Ziemniaki dają energię, fasola azot, buraki błonnik i antyoksydanty – wylicza badaczka. – Uprawa roślin to też niezależność żywieniowa, recykling wody i tlenu oraz wsparcie psychiczne. Kontakt z zielenią zmniejsza stres i poczucie izolacji.

Dziś możesz spotkać twórców projektu

Studenci oraz dr Justyna Szerement będą czekali na Was dziś czwartek 5 lutego o godz. 10.00 w laboratorium nr 9 na parterze Wydziału Inżynierii Środowiska i Energetyki przy ul. Nadbystrzyckiej 40B w Lublinie.

Jeśli Mars wydaje się odległy, to w tym przypadku wystarczy przyjść na uczelnię. Zielona przyszłość kosmosu zaczyna się właśnie tutaj.

źródło: Politechnika Lubelska, oprac. red.

Polityka prywatności                    Regulamin