Życie studenckie w Lublinie

Co się dzieje na uczelniach Lublina?

Studia, które naprawdę zmieniają życie. Absolwenci Politechniki Lubelskiej żegnają uczelnię z dumą i planami na przyszłość

Studia, które naprawdę zmieniają życie. Absolwenci Politechniki Lubelskiej żegnają uczelnię z dumą i planami na przyszłość

Jeśli myślisz, że dyplom to tylko papier, zapytaj absolwentów Politechniki Lubelskiej, co myślą o swoich studiach. Kiedy birety poszybowały w górę, emocje sięgnęły zenitu – za tym symbolicznym gestem kryły się lata nauki, przyjaźni i rozwoju. Dla wielu to dopiero początek – bo sporo z nich już teraz mówi wprost: chcą wrócić.

To nie tylko pożegnanie. To świadectwo lat, które coś dały

Na zakończeniu roku akademickiego nie brakowało emocji. Były kwiaty dla wykładowców, wspólne zdjęcia, śmiech i łzy wzruszenia. To moment, w którym przeszłość styka się z przyszłością – bo choć jedni zamykają za sobą drzwi uczelni, inni już myślą, jak znów je otworzyć.

Prorektor ds. studenckich, prof. Paweł Droździel, nie miał wątpliwości, że tegoroczni absolwenci mają powody do dumy:
– Dziękuję, że przed laty wybraliście Politechnikę Lubelską jako miejsce do studiowania. Dzisiaj jestem dumny z Waszych osiągnięć. Wierzę, że dyplom tej uczelni otwiera przed Wami wiele możliwości kariery.

Studia z pasji, ciekawości, czasem... z miłości

Dla wielu z nich wybór kierunku nie był przypadkiem. Mateusz Watrak, który skończył inżynierię multimediów, od zawsze interesował się techniką i nowymi technologiami.

– Dla mnie to było oczywiste, że chcę studiować coś, co łączy moje pasje – mówi. – Dziś pracuję w marketingu i robię to, co naprawdę lubię. Politechnika dała mi ogromny rozwój. Może wrócę na drugi stopień?

Wspomnienia Mateusza pokazują, że studia to nie tylko wykłady i kolokwia. – Najbardziej zapamiętam wspólne przygotowania do sesji i ludzi, których poznałem. To był fajny czas.

Z kolei Ilona Majszak na początku mierzyła się z solidną dawką fizyki i matematyki, ale nie odpuściła. Studiowała inżynierię biomedyczną – kierunek, który połączył jej zainteresowanie matematyką i biologią.

– Pomysł podrzucił mi chłopak – śmieje się. – A dziś projektuję roboty medyczne. Uczelnia naprawdę przygotowała mnie do pracy w zawodzie.

Z Ukrainy do Lublina. I ani przez chwilę nie żałowała

Evgenia Dutka przyjechała do Lublina z Ukrainy. Ukończyła zarządzanie z oceną bardzo dobrą i mówi wprost: to był świetny wybór.

– Koleżanka mnie namówiła. Powtarzała, że Lublin jest super, a Politechnika jeszcze lepsza. I miała rację – opowiada. – Najlepiej wspominam ludzi z roku i moją promotorkę. Była niesamowita – cierpliwa, pomocna, potrafiła wytłumaczyć każde trudne zagadnienie. Dzięki niej napisałam pracę dyplomową bez większego stresu.

Co po dyplomie? Praca, kolejne studia i powroty na uczelnię

Wielu absolwentów już pracuje, inni planują studia magisterskie. Wspólny mianownik? Świadomość, że Politechnika Lubelska była dobrym wyborem.

To uczelnia, która daje konkretne umiejętności, praktyczne podejście i – co równie ważne – wspomnienia, które zostają na długo. Absolwenci nie żegnają się z nią na zawsze. Wielu z nich mówi o powrocie – nie z obowiązku, ale z wyboru.

A jeśli Ty dopiero zastanawiasz się, co studiować, weź pod uwagę historie tych, którzy właśnie kończą swoją drogę. Może za kilka lat to Ty staniesz wśród nich z biretem w dłoni i poczuciem, że to był strzał w dziesiątkę.

źródło: Politechnika Lubelska, oprac. red.

Polityka prywatności                    Regulamin