Życie studenckie w Lublinie

Co się dzieje na uczelniach Lublina?

Tłumy na Dniu Bezpieczeństwa. Pokazy służb, ratownictwo i nauka pierwszej pomocy

Tłumy na Dniu Bezpieczeństwa. Pokazy służb, ratownictwo i nauka pierwszej pomocy

Radiowozy, sprzęt ratowniczy, wojskowe pojazdy i pies ratowniczy, wokół którego trudno było znaleźć wolne miejsce – tak wyglądał tegoroczny Dzień Bezpieczeństwa na Politechnice Lubelskiej. Wydarzenie przyciągnęło znacznie więcej uczestników niż rok wcześniej, a niemal każde stoisko przez cały czas było otoczone zainteresowanymi.

Na miejscu swoją codzienną pracę prezentowały różne formacje: policja, straż miejska, sanepid, straż graniczna, wojsko, żandarmeria oraz służba więzienna. Każda z nich pokazywała, jak wygląda służba od środka i z jakiego sprzętu korzysta się podczas interwencji oraz działań ratowniczych.

Sprzęt, którego na co dzień trudno zobaczyć z bliska

Uczestnicy mogli zobaczyć wyposażenie, które zwykle pozostaje poza zasięgiem osób cywilnych. Na stoiskach pojawiły się między innymi pojazdy rozpoznawcze, uzbrojenie oraz specjalistyczny sprzęt ratowniczy.

Najwięcej uwagi przyciągały jednak widowiskowe pokazy, szczególnie działania związane z ratownictwem wysokościowym. To właśnie tam najczęściej gromadziły się grupy studentów, uczniów i rodzin z dziećmi.

Pies ratowniczy został największą gwiazdą wydarzenia

Jak podkreśla organizatorka wydarzenia Magda Wlazło z Wydziału Matematyki i Informatyki Technicznej Politechniki Lubelskiej, tegoroczna edycja wyraźnie się rozrosła.

– Atrakcji było zdecydowanie więcej niż rok temu. Nie było stanowiska, które nie byłoby oblegane przez dzieci. Największym hitem okazał się pies ratowniczy. Fortuna na co dzień pracuje w grupie poszukiwawczo-ratowniczej w Nowym Sączu.

To właśnie Fortuna stała się jedną z najczęściej fotografowanych uczestniczek wydarzenia. Pokazy pracy psa ratowniczego przyciągały tłumy przez cały dzień.

Dzień Bezpieczeństwa z ważną lekcją reagowania

Choć całość miała formę pikniku i otwartego wydarzenia dla mieszkańców, organizatorzy od początku stawiali na edukację. Głównym celem była nauka właściwego zachowania w sytuacjach zagrożenia oraz przypomnienie zasad pierwszej pomocy.

– Najważniejsze jest życie ludzkie. To wartość nadrżędna. Uczymy od najmłodszych lat, jak udzielać pierwszej pomocy i jak zachować się w sytuacjach kryzysowych – podkreślał prof. Wojciech Franus, prorektor uczelni.

Dla wielu uczestników była to okazja, by sprawdzić, jak wygląda reakcja służb w praktyce i jak szybko trzeba podejmować decyzje w nagłych sytuacjach.

Bezpieczeństwo działa wtedy, gdy służby współpracują

Podczas wydarzenia mocno wybrzmiał temat współdziałania różnych formacji. Organizatorzy i zaproszeni goście zwracali uwagę, że skuteczny system bezpieczeństwa opiera się na współpracy, a nie na działaniu pojedynczych jednostek.

– System bezpieczeństwa to układanka. Każda służba jest tylko jednym elementem. Bez współdziałania nie da się skutecznie pomagać – mówił st. bryg. w stanie spoczynku Stanisław Sulenta.

W rozmowach pojawił się też temat nowych technologii, które dziś są stałym elementem działań służb mundurowych i ratowniczych.

– Bez nich dzisiejsze bezpieczeństwo po prostu nie istnieje. Musimy łączyć rozwój technologii z budowaniem świadomości obywateli – zaznaczył płk Zbigniew Padyjasek, dowódca 18. Brygady Zmotoryzowanej.

źródło: Politechnika Lubelska, oprac. red.

Polityka prywatności                    Regulamin