Wysokie temperatury w Lublinie stały się dla studentów architektury punktem wyjścia do rozmowy o przyszłości miasta. Młodzi projektanci z Portugalii, Grecji, Włoch, Słowacji i Politechniki Lubelskiej pracują nad koncepcjami dla terenu dawnego stadionu przy ul. Kresowej. To miejsce blisko Bystrzycy, a jednocześnie odcięte od pieszych tras, codziennego ruchu i miejskiej rekreacji.
Teren przy ul. Kresowej przez lata pozostawał poza głównym obiegiem miasta. Wielu młodszych mieszkańców Lublina kojarzy okolicę Bystrzycy, ale o dawnym stadionie wie niewiele albo wcale. Teraz właśnie ten fragment miasta stał się tematem międzynarodowych warsztatów projektowych.
Studenci architektury patrzą na niego przez pryzmat zmian klimatu. Interesuje ich przestrzeń publiczna, która może lepiej reagować na upały, potrzebę zieleni, sąsiedztwo rzeki i dostępność dla mieszkańców. W centrum nie jest gotowa inwestycja, lecz koncepcja, która ma uruchomić rozmowę o miejscu z dużym miejskim potencjałem.
– Zadanie ma charakter koncepcyjny i dyskusyjny. Podejmuje polemikę z jego obecnym planowanym zagospodarowaniem. To obszar szczególnie trudny: wykluczony dla dostępności pieszej, oddzielony od miasta trasami komunikacyjnymi i niepowiązany z przyrodniczo-rekreacyjną infrastrukturą wzdłuż Bystrzycy – podkreśla prof. Natalia Przesmycka, prodziekan ds. studenckich na kierunku architektura Wydziału Budownictwa i Architektury Politechniki Lubelskiej. – Młodsi mieszkańcy Lublina często nawet nie wiedzą o jego istnieniu. Tymczasem ze względu na swój niezabudowany charakter i sąsiedztwo rzeki jest to obszar o dużym potencjale adaptacyjnym wobec zmian klimatycznych.
Warsztaty odbywają się pod hasłem „Public Spaces for Climate Changes”. Sam temat dobrze trafia w moment, gdy upał przestaje być tylko prognozą pogody, a zaczyna wpływać na sposób korzystania z miasta. Cień, przewiew, zieleń, woda i wygodne przejścia między dzielnicami stają się częścią myślenia o przestrzeni publicznej.
Dawny stadion przy Kresowej daje studentom konkretny materiał do pracy. To teren niezabudowany, położony przy rzece, ale słabo spięty z układem pieszym i rekreacyjnym wzdłuż Bystrzycy. Właśnie takie miejsca mogą decydować o tym, czy miasto będzie bardziej przyjazne podczas coraz częstszych fal gorąca.
Do Lublina przyjechali studenci i wykładowcy z Portugalii, Grecji, Włoch oraz Słowacji. Wspólnie ze studentami Politechniki Lubelskiej pracują nad koncepcjami, które łączą architekturę, urbanistykę i adaptację do zmian klimatu.
Projekt ma międzynarodowy skład, ale lokalny adres. Punktem odniesienia pozostaje teren dawnego stadionu przy ul. Kresowej, jego sąsiedztwo z Bystrzycą i obecne odcięcie od miasta. To pozwala potraktować Lublin jako żywe laboratorium projektowania przestrzeni publicznej.
Efekty pracy międzynarodowych zespołów będzie można zobaczyć w piątek, 3 lipca o godz. 10.00 podczas otwartego podsumowania warsztatów. Spotkanie odbędzie się w auli III na IV piętrze Wydziału Budownictwa i Architektury Politechniki Lubelskiej przy ul. Nadbystrzyckiej 40.
Warsztaty są częścią Blended Intensive Programme „Public Spaces for Climate Changes”, realizowanego w programie Erasmus+. Dla studentów to praca nad konkretnym fragmentem Lublina, a dla miasta kolejny impuls do rozmowy o tym, jak przestrzeń publiczna może odpowiadać na zmieniający się klimat.