Legia Warszawa pokonała PGE Start Lublin 90:68 na inaugurację sezonu 2025/26 ORLEN Basket Ligi. Lublinianie rozpoczęli mecz obiecująco, ale mistrzowie Polski szybko przejęli inicjatywę i pewnie sięgnęli po zwycięstwo. Drużyna z Lublina o pierwsze punkty powalczy w Krośnie.
Zespół z Lublina wszedł w spotkanie bardzo energicznie. Po celnych rzutach Tevina Macka prowadził pięcioma punktami. Wydawało się, że to może być udany wieczór dla czerwono-czarnych, jednak Legia szybko odpowiedziała. Andrzej Pluta i Michał Kolenda skutecznie wykorzystali błędy w defensywie gości, a pierwsza kwarta zakończyła się wynikiem 26:19 dla gospodarzy.
W drugiej części meczu Legia konsekwentnie powiększała przewagę. Seria 9:0 po trafieniach Kolendy i Pluty dała gospodarzom 15-punktowe prowadzenie. PGE Start miał problemy z organizacją gry w ataku i skutecznością rzutów. Pomimo prób Wrighta i Macka, drużyna z Lublina nie była w stanie odrobić strat. Na przerwę warszawianie schodzili z prowadzeniem 45:32.
Po powrocie na parkiet Start próbował zmniejszyć dystans. Dobre fragmenty zanotowali Elijah Hawkins i Bryan Griffin, ale Legia błyskawicznie odpowiedziała celnymi trójkami Jayvona Gravesa. Gospodarze grali z dużą pewnością siebie, a Matthias Tass dołożył ważne punkty spod kosza. Po trzeciej kwarcie było już 70:47 i wynik meczu praktycznie został przesądzony.
W ostatniej odsłonie Legia kontrolowała przebieg gry, nie pozwalając Startowi na zbliżenie się. Trener gospodarzy dał szansę młodszym zawodnikom – Błażejowi Czapli i Dawidowi Niedziałkowskiemu – którzy dobrze wykorzystali swoje minuty. Spotkanie zakończyło się pewnym zwycięstwem Legii 90:68.
Najwięcej punktów dla lublinian zdobył Tevin Mack – 18, dorzucając 5 asyst. Jordan Wright uzyskał 12, a Bryan Griffin 11 punktów. W drużynie gospodarzy najskuteczniejszy był Jayvon Graves, autor 16 punktów, 7 zbiórek i 6 asyst.
Legia Warszawa – PGE Start Lublin 90:68 (26:19, 19:13, 25:15, 20:21)
Legia: Graves 16, Hunter 16, Kolenda 14, Pluta 13, Shungu 8, Tass 8, Siliņš 6, Niedziałkowski 4, Ponsar 3, Wilczek 2, Czapla.
PGE Start: Mack 18, Wright 12, Griffin 11, Krasuski 8, Hawkins 7, Tennyson 7, Pelczar 3, Ford 2, Put.
Po nieudanej inauguracji PGE Start Lublin będzie chciał jak najszybciej wrócić na zwycięski tor. W najbliższy weekend drużyna trenera Wojciecha Kamińskiego zagra na wyjeździe z Miastem Szkła Krosno. To idealna okazja, by poprawić skuteczność i zdobyć pierwsze punkty w nowym sezonie. Kibice z Lublina liczą, że tym razem czerwono-czarni pokażą pełnię swoich możliwości i udanie otworzą nowy rozdział rozgrywek ORLEN Basket Ligi.