Sport

Wydarzenia sportowe Lublin

Liam O’Reilly odpalił 38 punktów w Globusie. PGE Start Lublin ograł Czarnych 101:96 i odwrócił losy meczu

Liam O’Reilly odpalił 38 punktów w Globusie. PGE Start Lublin ograł Czarnych 101:96 i odwrócił losy meczu

101:96 dla PGE Startu Lublin i show jednego aktora w hali Globus. W niedzielnym meczu 20. kolejki sezonu 2025/26 ORLEN Basket Ligi zespół trenera Wojciecha Kamińskiego pokonał Energa Czarnych Słupsk, a Liam O’Reilly rozegrał najlepszy występ w swojej historii na parkietach ekstraklasy – 38 punktów, 6 zbiórek i 4 asysty. To siódme zwycięstwo lublinian w tym sezonie.

Goście uciekli na 17 punktów. Start odpowiedział serią

Od pierwszych minut tempo było wysokie, a przewagę częściej mieli słupszczanie. Jorden Duffy i Eral Penn nadawali ton grze, a po akcji 2+1 Sama Hinesa różnica wynosiła pięć punktów. Gdy swoje trafienia dorzucili Chico Carter i ponownie Hines, Energa Czarni kontrolowali sytuację. Po 10 minutach było 19:28.

W drugiej kwarcie zrobiło się jeszcze trudniej. Po zagraniu Jana Pluty przewaga gości urosła do 15 punktów, a chwilę później nawet do 17. Wtedy Start w końcu złapał rytm. Conner Frankamp i O’Reilly zaczęli trafiać, a po serii 13:0 i akcji Jordana Wrighta gospodarze przegrywali już tylko czterema punktami. Trójka O’Reilly’ego na koniec połowy ustawiła wynik na 49:52.

2

Trzecia kwarta dla Lublina. Griffin i O’Reilly pociągnęli zespół

Po przerwie lublinianie wyszli z inną energią. Bryan Griffin dawał impulsy w ataku, a O’Reilly przejmował odpowiedzialność w kluczowych momentach. Start przejął prowadzenie i przed ostatnią kwartą było 74:72.

Goście próbowali odpowiadać. Sam Hines doprowadzał do remisu, Michał Nowakowski dawał chwilową przewagę. W końcówce trójkami wymienili się Jordan Wright i Tim Lambrecht. Mecz wisiał na włosku.

Dwie trójki O’Reilly’ego zamknęły temat

Decydujący moment przyszedł na około dwie minuty przed końcem. O’Reilly trafił dwie kolejne trójki i Start odskoczył na pięć punktów. Zespół trenera Ivicy Skelina miał coraz większy problem z zatrzymaniem liderów gospodarzy. Kolejne akcje Jordana Wrighta podniosły przewagę nawet do 11 oczek. Ostatecznie tablica pokazała 101:96.

Liam O’Reilly był nie do zatrzymania – 38 punktów to jego rekordowy dorobek w ORLEN Basket Lidze.

W ekipie gości najskuteczniejszy był Sam Hines – 22 punkty i 8 zbiórek. Duffy i Carter dołożyli po 16 oczek.

Trzy tygodnie przerwy i wyjazd do Ostrowa

Dla PGE Startu to siódma wygrana w sezonie. Teraz przed zespołem trzytygodniowa przerwa w rozgrywkach. Kolejny mecz lublinianie zagrają 8 marca w Ostrowie Wielkopolskim.

PGE Start Lublin – Energa Czarni Słupsk 101:96 (19:28, 30:24, 25:20, 27:24)

PGE Start: O'Reilly 38, Wright 26, Ford 10, Frankamp 9, Tokoto 8, Krasuski 6, Griffin 4, Put, Pelczar, Turewicz, Szymański

Energa Czarni: Hines 22, Duffy 16, Carter 16, Lambrecht 11, Wilczek 10, Penn 8, Nowakowski 6, Parzeński 5, Pluta 2

Sędziowie: Marcin Koalski, Michał Sosin, Paweł Pacek

źródło: Orlen Basket Liga/PLK.pl oprac. red.

Polityka prywatności                    Regulamin