We wtorek, 28 stycznia, w Zespole Szkół Samochodowych im. Stanisława Syroczyńskiego w Lublinie odbyły się pierwsze Mistrzostwa Młodych Mechaników. 36 uczniów rywalizowało w wyścigu na czas, wymieniając tylne koło motocykla żużlowego. Zawody przyciągnęły uwagę całej społeczności szkolnej i dostarczyły wielu sportowych emocji.
Zmagania rozpoczęły się o godzinie 9:20 od eliminacji, które miały wyłonić dziesięciu najszybszych mechaników. Po kolejnych etapach do finału awansowało pięciu najlepszych uczestników. Liczyły się zarówno sprawność, jak i opanowanie w wymagających warunkach.
Zwycięzcą turnieju został Kamil Wójtowicz, który wykazał się świetnym czasem i precyzyjną techniką. Po zawodach podkreślał, że liczyła się dla niego dobra zabawa.
Najfajniejsza była zabawa, trudności nie widziałem, przyszedłem tutaj, żeby się dobrze bawić
Celem zawodów było zainteresowanie młodych ludzi zawodem mechanika żużlowego. W branży brakuje wykwalifikowanych specjalistów, dlatego organizatorzy chcieli pokazać uczniom perspektywy zawodowe w tym sektorze.
Pomysł na turniej wyszedł od trenera młodzieży Rafała Trojanowskiego. Brakuje mechaników, więc chcieliśmy zachęcić młodzież do tej profesji
– wyjaśnił Piotr Więckowski, wiceprezes klubu.
Zawody okazały się sukcesem i mogą zapoczątkować nową tradycję. Organizatorzy myślą o przyszłorocznej edycji, a także o rywalizacji między szkołami mechanicznymi z innych miast.
W zeszłym roku podpisaliśmy umowę współpracy ze szkołą, a teraz udało nam się zorganizować zawody. Myślę, że kolejnym krokiem może być rywalizacja z inną szkołą mechaniczną w regionie lub innym mieście żużlowym
– dodał Więckowski.
Rafał Trojanowski, trener młodzieży, zwrócił uwagę na potencjał uczestników.
Kiedy przyszedłem do Lublina, brakowało mechaników. Ogólnie w Polsce mamy z tym problem. Razem z Piotrem Więckowskim uznaliśmy, że warto szukać talentów wśród uczniów Zespołu Szkół Samochodowych. Jak widać, mamy młodzież, która świetnie sobie radzi
– podkreślił.
Maciej Kuciapa, trener Orlen Oil Motoru Lublin, był pod wrażeniem zaangażowania uczestników.
Zaskoczyła mnie rywalizacja między młodymi mechanikami. Na zawodach widać było ogromne zaangażowanie. Mam nadzieję, że któryś z nich odwiedzi nas na treningu i dołączy do drużyny
– powiedział po zakończeniu mistrzostw.
Mistrzostwa Młodych Mechaników to nie tylko okazja do sportowej rywalizacji, ale też szansa na rozwój pasji i zdobycie cennego doświadczenia. Turniej pokazał, że w Lublinie nie brakuje talentów, które mogą w przyszłości zasilić zespoły żużlowe. Organizatorzy zapowiadają kolejne edycje i planują poszerzyć formułę zawodów, by przyciągnąć jeszcze więcej uczestników.