Sport

Wydarzenia sportowe Lublin

Motor Lublin remisuje z Legią Warszawa 1:1 w 17. kolejce Ekstraklasy

Motor Lublin remisuje z Legią Warszawa 1:1 w 17. kolejce Ekstraklasy

Motor Lublin zremisował z Legią Warszawa 1:1 w meczu 17. kolejki PKO BP Ekstraklasy na własnym stadionie w Lublinie. Dla gospodarzy trafienie z rzutu karnego zanotował Karol Czubak, a dla gości wyrównał po stałym fragmencie gry Rafał Augustyniak. Spotkanie miało być idealną okazją na przełamanie domowej serii z Legią, ale ostatecznie obie drużyny podzieliły się punktami.

1

Mocny start Motoru i gol Czubaka z jedenastu metrów w Lublinie

Jeszcze przed pierwszym gwizdkiem w Lublinie było wiadomo, że to może być ważny wieczór dla Motoru. Forma Legii Warszawa w pięciu ostatnich meczach stawiała ją na końcu ligowej tabeli w tym okresie, a Motor liczył na przełamanie domowej passy bez zwycięstwa nad stołecznym zespołem trwającej od 44 lat.

Mecz miał także wymiar osobisty dla dwóch zawodników gospodarzy. Bartosz Wolski i Michał Król rozgrywali swoje 50. mecze w Ekstraklasie, co tylko podnosiło stawkę spotkania w ich przypadku.

Motor rozpoczął spotkanie odważnie. Głośny doping kibiców napędzał wysoki pressing, który od pierwszych minut sprawiał problemy defensywie Legii. Błąd Kacpra Tobiasza i dwa wrzuty z autu w pole karne gości pokazały, że gospodarze chcą wykorzystać każde zawahanie rywala.

W jednej z kolejnych akcji agresywne podejście Motoru przyniosło rzut karny. Ronaldo uprzedził Piątkowskiego, dopadł do piłki przed Tobiaszem, a bramkarz Legii wpadł w skrzydłowego Motoru. Sędzia początkowo nie użył gwizdka, lecz po analizie VAR wskazał na jedenasty metr. Do piłki podszedł Karol Czubak i pewnym strzałem w boczną siatkę otworzył wynik meczu na 1:0 dla Motoru.

2

Legia odpowiada po rzucie rożnym i doprowadza do remisu

Po pierwszym kwadransie inicjatywę zaczęła przejmować Legia. W polu karnym Motoru dobrze interweniowali Matthys i Samper, a po strzale Arreioli swoją interwencją musiał popisać się Brkić.

W 25. minucie goście wyrównali po stałym fragmencie gry. Po dobrze rozegranym rzucie rożnym piłkę głową przedłużył Rajović, a Rafał Augustyniak z bliskiej odległości wbił ją do siatki Motoru i zrobiło się 1:1.

Motor odpowiedział groźną sytuacją już kilka minut później. Po dośrodkowaniu Wolskiego piłka otarła się o Stojanovicia, trafiła w słupek, a następnie w zamieszaniu w polu karnym obrońca Legii Reca zdołał wybić futbolówkę na rzut rożny. To była najlepsza szansa gospodarzy, aby wrócić na prowadzenie jeszcze przed przerwą.

Drugą połowę w Lublinie zdominowała walka i ostrożna gra

Po zmianie stron mecz stracił nieco na tempie, za to zyskał w zakresie taktycznej ostrożności. Druga połowa nie przyniosła wielu klarownych sytuacji, choć ani Motor, ani Legia nie rezygnowały z prób przechylenia szali na swoją stronę.

Jedna z ciekawszych akcji Motoru rozpoczęła się od dalekiego wyrzutu Ivana. Z piłką ruszył Michał Król, który przebiegł kilkadziesiąt metrów, a za akcją podążał Bartoš. Obrońca Motoru otrzymał piłkę na obieg, jednak Kapaudi w ostatnim momencie zdołał wybić futbolówkę na róg. Sędzia Lasyk uznał, że piłka opuściła boisko za linią końcową i wskazał na piąty metr.

W kolejnych minutach gra przenosiła się raz na połowę Motoru, raz na połowę Legii. Gospodarze szukali swoich szans po akcjach skrzydłami, natomiast dla Legii najlepszą okazję miał Kacper Urbański, który strzałem z dystansu musnął słupek bramki Brkicia.

W końcówce to Legia miała piłkę meczową. Po akcji gości Ivan Brkić musiał popisać się znakomitą interwencją, dzięki której Motor zachował remis. Do ostatniego gwizdka wynik nie uległ już zmianie i spotkanie w Lublinie zakończyło się rezultatem 1:1.

Trener Mateusz Stolarski widzi sprawiedliwy remis i odczuwa niedosyt

Po meczu trener Motoru Lublin Mateusz Stolarski podsumował występ swojego zespołu, zwracając uwagę zarówno na solidną grę w defensywie, jak i niewykorzystany potencjał w ataku.

To był bardzo zamknięty mecz. Drużyny miały po dwie sytuacje i remis jest jak najbardziej sprawiedliwym wynikiem, nie krzywdzi żadnej ze stron. Legia miała piłkę meczową w ostatniej akcji i Ivan wykazał się kapitalną interwencją, dla nas był rzut karny i słupek w pierwszej połowie - oczywiście był to strzał zawodnika gości, ale byliśmy bardzo blisko tej sytuacji.

Legia strzeliła bramkę po rzucie rożnym i wykreowała w ostatniej minucie okazję stuprocentową. Można mieć wrażenie emocjonalne, że mogła wygrać mecz tą sytuacją, ale remis jest wynikiem sprawiedliwym. Zagraliśmy bardzo dobrze w obronie, nie dopuściliśmy zespołu z Warszawy do żadnej sytuacji, poza wcześniej wspomnianymi dwoma.

Legia nie mogła sobie poradzić z naszym rozgrywaniem piłki, nie mogła nas złapać w pressingu, ale robiliśmy błąd, że po minięciu pressingu nie dostawaliśmy się szybciej między linie. W paru sytuacjach nam to wyszło i "Wolo" próbował zagrać dwa razy do "Czubiego", albo w ostatniej naszej sytuacji, kiedy Ivo próbował podawać do Haxhy, ale piłka była trochę za mocna. O to mamy do siebie największe, że tych piłek posyłanych między linie nie zamieniliśmy na lepsze sytuacje.

To nasz piąty mecz bez porażki - dwa zwycięstwa i trzy remisy. To niezła seria, ale czujemy dzisiaj duży niedosyt, bo szczególnie w tej pierwszej połowie, w pierwszych 30 minutach mogliśmy się pokusić o bardziej klarowne sytuacje. Legia, tak jak wspomniałem przed meczem, dysponuje dużą jakością piłkarską i dzisiaj było widać, że ci piłkarze bardzo chcieli brać ciężar gry na siebie i tym bardziej duży szacunek dla mojego zespołu, że nie dopuścili do zbyt wielu sytuacji zespołu z Warszawy.

Trener podkreślił więc zarówno pięć kolejnych meczów Motoru bez porażki, jak i sportowy niedosyt po starciu z Legią. Zwrócił uwagę na fragmenty, w których lublinianie mogli szybciej wchodzić między linie i tworzyć bardziej klarowne okazje bramkowe.

Najważniejsze liczby meczu Motor Lublin – Legia Warszawa

Spotkanie przy własnej publiczności w Lublinie zakończyło się podziałem punktów, ale pozostawiło Motor w korzystnej serii wyników. Najważniejsze fakty i dane meczowe prezentują się następująco:

  • Rozgrywki: PKO BP Ekstraklasa, 17. kolejka
  • Wynik: Motor Lublin – Legia Warszawa 1:1 (1:1)
  • Bramki: 11’ Czubak (rzut karny) – 25’ Augustyniak
  • Seria Motoru: pięć kolejnych meczów bez porażki (dwa zwycięstwa, trzy remisy)
  • Najważniejsze sytuacje: rzut karny dla Motoru, słupek po dośrodkowaniu Wolskiego, strzał Kacpra Urbańskiego w słupek i piłka meczowa Legii w końcówce, obroniona przez Brkicia.

Składy Motoru Lublin i Legii Warszawa w meczu 17. kolejki

Poniżej pełne składy obu drużyn, które wybiegły na murawę w 17. kolejce PKO BP Ekstraklasy w Lublinie.

Motor Lublin

Motor Lublin: Brkić – Stolarski (75’ Wójcik), Bartoš, Matthys, Luberecki – Samper, Wolski (75’ Scalet), Rodrigues – Król (75’ Karasek), Czubak (88' Haxha), Ronaldo (66’ van Hoeven)

Legia Warszawa

Legia Warszawa: Tobiasz – Kapaudi, Arreiol (82’ Kapustka), Wszołek, Augustyniak (82’ Szymański), Reca, Rajović, Stojanović (82’ Vinagre), W. Urbański (61’ K. Urbański), Krasniqi (76’ Żewłakowski), Piątkowski

źródło: Motor Lublin SA, foto: Łukasz Wójcik, oprac. red.

Polityka prywatności                    Regulamin