Sport

Wydarzenia sportowe Lublin

Motor Lublin rozbił Widzew Łódź 3:0! Kapitalny mecz na Arenie Lublin

Motor Lublin rozbił Widzew Łódź 3:0! Kapitalny mecz na Arenie Lublin

Motor Lublin w końcu zagrał tak, jak oczekiwali kibice. W meczu 13. kolejki PKO BP Ekstraklasy pokonał Widzew Łódź aż 3:0, odnosząc pierwsze domowe zwycięstwo nad łodzianami od 36 lat. Na listę strzelców wpisali się Michał Król oraz Karol Czubak, który dwukrotnie trafił do siatki.

Motor wraca na właściwe tory

Przed pierwszym gwizdkiem wszyscy wiedzieli, że to będzie trudny mecz. Trener Mateusz Stolarski mówił otwarcie, że rywal jest z najwyższej półki i tylko pełne zaangażowanie może przynieść efekt. Zespół potrzebował przełamania po niemal dwóch miesiącach bez zwycięstwa — i tego wieczoru wreszcie się udało.

W wyjściowym składzie zaszły trzy zmiany: Filip Luberecki zastąpił na lewej obronie Krystiana Palacza, w środku pola zagrał Sergi Samper zamiast Jakuba Łabojki, a na skrzydle pojawił się Fábio Ronaldo w miejsce Bradly’ego van Hoevena.

Świetna pierwsza połowa i gol Króla

Motor od początku przejął inicjatywę, grał odważnie i stwarzał sytuacje. W 12. minucie aktywny Ronaldo uderzył nad poprzeczką, a kilka minut później próbował jeszcze dwukrotnie – za każdym razem dobrze interweniował bramkarz Widzewa, Kikolski. Goście odpowiedzieli jedynie groźnym strzałem Fronalczyka, z którym bez trudu poradził sobie Brkić.

Na gola trzeba było czekać do 41. minuty. Po dłuższym rozegraniu na połowie rywala, Rodrigues kapitalnie zagrał do Michała Króla, który z pierwszej piłki uderzył nie do obrony. 1:0 dla Motoru!

Błyskawiczny dublet Czubaka

Druga połowa zaczęła się od prawdziwego trzęsienia ziemi. Już po 38 sekundach Król ruszył prawym skrzydłem, zszedł do środka i oddał strzał. Piłka odbiła się od Karola Czubaka, który piętą skierował ją do siatki. 2:0!

Nie minęło pięć minut, a stadion znów eksplodował z radości. Marek Bartoš posłał idealne podanie za linię obrony, a Czubak popędził sam na sam i potężnym strzałem w krótki róg zdobył trzeciego gola. 3:0 i hattrick naszego napastnika!

Po trzecim trafieniu Widzew próbował przejąć inicjatywę, lecz bez efektu. Motor grał pewnie, kontrolował sytuację i mógł nawet podwyższyć wynik — bliski gola był Bartoš po rzucie rożnym, ale piłka przeleciała tuż nad poprzeczką.

Radość po końcowym gwizdku

Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. Arena Lublin eksplodowała radością – to było pierwsze domowe zwycięstwo Motoru nad Widzewem od 1989 roku. Kibice długo świętowali z drużyną, która wreszcie przypomniała, jak potrafi grać z pasją i charakterem.

Słowa trenera po meczu

To jest taki moment, w którym chciałbym przede wszystkim podziękować drużynie, która pokazała dzisiaj, że potrafi być zespołem, który jest razem i wspiera siebie. Każdy zawodnik ogarniał swój ogródek i wspierał partnera. To jest coś, co musieliśmy poprawić, żeby nie zatracić siebie jako zespołu. Chciałem też podziękować wszystkim kibicom i osobom pracującym w klubie za wsparcie. Liczba rozmów, wiadomości i wizyt – to było coś niesamowitego. To jest ważniejsze niż trzy punkty.

Statystyki spotkania

Motor Lublin – Widzew Łódź 3:0 (1:0)

  • Bramki: 41’ Król, 46’ Czubak, 51’ Czubak
  • Żółte kartki: Luberecki – Krajewski, Zeqiri

Motor Lublin: Brkić – Stolarski (83’ Wójcik), Bartoš, Najemski, Luberecki – Samper (78’ Scalet), Wolski, Rodrigues – Król, Czubak (78’ Dadashov), Ronaldo (67’ van Hoeven)

Widzew Łódź: Kikolski – Żyro, Fornalczyk (83’ Ba), Álvarez (67’ Pawłowski), Visus, Therkildsen (57’ Gallapeni), Selahi, Czyż (67’ Zeqiri), Akere (57’ Baena), Krajewski, Bergier

źródło: Motor Lublin SA, foto: Przemysław Gąbka, oprac. red.

Polityka prywatności                    Regulamin