Sport

Wydarzenia sportowe Lublin

Motor Lublin stracił domową twierdzę po meczu z GKM-em Grudziądz

Motor Lublin stracił domową twierdzę po meczu z GKM-em Grudziądz

ORLEN OIL Motor Lublin przegrał z Bayersystem GKM-em Grudziądz 44:46 i zakończył imponującą serię 31 kolejnych ligowych zwycięstw na własnym torze. Dla lubelskiej drużyny była to pierwsza domowa porażka od 1128 dni.

Piątkowe spotkanie rozpoczęło się po myśli gospodarzy. Już w pierwszym biegu para Motoru wyjechała spod taśmy na podwójnym prowadzeniu i pewnie dowiozła wynik 5:1. Goście odpowiedzieli w wyścigu juniorskim, jednak po trzeciej gonitwie lublinianie ponownie objęli prowadzenie dzięki zwycięstwu Bartosza Zmarzlika i Mateusza Cierniaka 4:2.

Po czterech biegach Motor prowadził 13:11. Duży udział w utrzymaniu przewagi miał Bartosz Bańbor, który w czwartej gonitwie obronił pierwszą pozycję mimo ataków rywali przez całe cztery okrążenia.

Wyrównana walka do połowy zawodów

Piąty bieg przyniósł sporo pojedynków na torze. Kacper Woryna wygrał start i sięgnął po trzy punkty, natomiast Mateusz Cierniak walczył o pozycję z zawodnikami GKM-u. Ostatecznie wyścig zakończył się wynikiem 4:2 dla gospodarzy.

Kolejne dwa biegi przyniosły remis i zwycięstwo gości. Po dwóch seriach na tablicy wyników widniał rezultat 21:21, który dobrze oddawał przebieg rywalizacji.

Taśma Zmarzlika i odpowiedź Motoru

Początek trzeciej serii okazał się pechowy dla gospodarzy. W ósmym biegu za dotknięcie taśmy wykluczony został Bartosz Zmarzlik. Dla kapitana Motoru była to pierwsza taka sytuacja od sezonu 2020.

W powtórce upadł Bartosz Bańbor, jednak junior Motoru wrócił do rywalizacji i w trzecim podejściu przyjechał drugi. Chwilę później GKM wygrał kolejny wyścig i odskoczył na sześć punktów.

Sztab szkoleniowy Motoru szybko zareagował. W ramach rezerwy taktycznej za Mateusza Cierniaka pojechał Bartosz Zmarzlik. W parze z Kacprem Woryną pokonał duet Jepsen Jensen – Małkiewicz 5:1, zmniejszając straty lublinian.

Goście utrzymali przewagę do końca

Przed czwartą serią startów GKM prowadził dwoma punktami. Jedenasty bieg zakończył się remisem, ale już w następnym para Maksym Drabik – Bastian Pedersen ponownie powiększyła przewagę przyjezdnych.

W trzynastym wyścigu Motor ponownie sięgnął po rezerwę taktyczną. Kacper Woryna zastąpił Dawida Cepielika. Woryna świetnie wystartował, a Bartosz Zmarzlik stoczył ciekawy pojedynek z Michaelem Jepsenem Jensenem. Zawodnik Motoru wyprzedził Duńczyka na przedostatnim okrążeniu, jednak na finiszu żużlowiec GKM-u odzyskał pozycję.

Przed biegami nominowanymi goście prowadzili 42:36. Czternasta gonitwa dała nadzieję gospodarzom. Motor znakomicie wyszedł spod taśmy i zwyciężył podwójnie. Mateusz Cierniak skutecznie bronił się przed atakami Maksyma Drabika, dzięki czemu przewaga GKM-u stopniała do dwóch punktów.

O wyniku meczu decydował ostatni wyścig. Bartosz Zmarzlik pewnie przyjechał na metę jako pierwszy, jednak zawodnicy GKM-u utrzymali korzystny układ punktowy. Kacper Woryna zakończył bieg na czwartej pozycji, a zwycięstwo w całym meczu przypadło ekipie z Grudziądza.

Najskuteczniejszym zawodnikiem Motoru był Bartosz Zmarzlik, który zdobył 13 punktów i bonus. Kacper Woryna dołożył 11 punktów z bonusem. W zespole gości najwięcej punktów wywalczyli Wadim Tarasienko (11+1) oraz Michael Jepsen Jensen (10+1).

Porażka 44:46 oznacza zakończenie jednej z najdłuższych domowych serii w PGE Ekstralidze. Motor po raz pierwszy od 1128 dni musiał uznać wyższość rywala przy Alejach Zygmuntowskich.

źródło: ORLEN OIL Motor Lublin, oprac. red.

Polityka prywatności                    Regulamin