5 stycznia Motor Lublin rozpoczął przygotowania do rundy wiosennej PKO BP Ekstraklasy. Po badaniach i testach motorycznych piłkarze wyszli na boisko, otwierając nowy etap pracy po zimowej przerwie. Na murawie pojawili się także młodzi zawodnicy z klubowej Akademii.
Początek przygotowań miał klasyczny przebieg. Zawodnicy rozpoczęli dzień od badań i testów motorycznych, a następnie odbyli pierwszy trening piłkarski w 2026 roku. Sztab szkoleniowy miał do dyspozycji pełną grupę pierwszego zespołu.
W zajęciach uczestniczyli również dwaj gracze Akademii Motoru Lublin. Bramkarz Borys Mołdach oraz obrońca Krystian Brzozowski zostali włączeni do treningu z seniorami i zwrócili na siebie uwagę sztabu.

Bramkarze: Ivan Brkić, Gašper Tratnik, Patryk Kukulski, Borys Mołdach
Obrońcy: Paskal Meyer, Hervé Matthys, Filip Wójcik, Arkadiusz Najemski, Filip Luberecki, Paweł Stolarski, Marek Bartoš, Bright Ede, Krystian Palacz, Krystian Brzozowski
Pomocnicy: Sergi Samper, Ivo Rodrigues, Mathieu Scalet, Kacper Karasek, Fábio Ronaldo, Franciszek Lewandowski, Bradly van Hoeven, Jakub Łabojko, Florian Haxha, Michał Król, Mbaye Jacques Ndiaye, Bartosz Wolski
Napastnicy: Karol Czubak, Kacper Plichta, Renat Dadashov
Po treningu odbył się briefing prasowy z udziałem trenera Mateusza Stolarskiego oraz kapitana zespołu Bartosza Wolskiego. Szkoleniowiec jasno określił aktualną sytuację kadrową.
Kadra nie zmieniła się w stosunku do ostatniego treningu. Wszyscy zawodnicy, którzy są na liście transferowej, dzisiaj trenowali z zespołem. Nie było też żadnych nowych twarzy. Mieliśmy dwóch zawodników z Akademii, Borysa Mołdacha i Krystiana Brzozowskiego, których prawdopodobnie weźmiemy na obóz.
Trener podkreślił również brak konkretów transferowych oraz gotowość zespołu do wyjazdu na zagraniczne zgrupowanie w obecnym składzie.
Na ten moment trenujemy z zawodnikami, których mamy. Nie ma żadnych konkretów ze strony innych klubów. Gdybyśmy dzisiaj wylatywali do Turcji, to lecielibyśmy takim składem, którym wyszliśmy na dzisiejszy trening.
Mateusz Stolarski zwrócił uwagę na nastroje w drużynie po powrocie do zajęć oraz na skalę wyzwań, które czekają Motor w Ekstraklasie.
Ta przerwa była wystarczająca, żeby trochę odpocząć. Na pierwszych treningach energia zawsze jest pozytywna. Chciałbym, żeby ona była utrzymana przez cały okres przygotowań i przez rundę, która będzie bardzo wymagająca.

Kapitan zespołu podkreślał znaczenie systematycznej pracy oraz rolę zimowego obozu przygotowawczego.
W pierwszym dniu po powrocie wszyscy mają dużo siły. Najważniejsze jest, aby ten entuzjazm podtrzymać. Ten zimowy okres przygotowawczy nie jest już tak długi jak kiedyś. Trzeba kontynuować pracę z sezonu i trzymać poziom.
Wolski zwrócił uwagę na warunki treningowe oraz aspekt integracyjny zagranicznego zgrupowania.
Lepiej jest pracować na naturalnych boiskach za granicą. Dwa tygodnie spędzone razem w jednym miejscu na pewno pozwolą nam jeszcze lepiej się poznać.
Kapitan Motoru mówił także o indywidualnej pracy wykonanej w trakcie przerwy.
Podczas przerwy skupiłem się na elementach, na które w trakcie sezonu nie było czasu. Chciałem zbudować fundament siłowy i cieszę się, że udało się to zrealizować.
Motor Lublin wchodzi w okres przygotowań z ustabilizowanym składem i spokojnym podejściem. Najbliższe tygodnie mają dać odpowiedź, jak zespół będzie gotowy na intensywną rundę wiosenną PKO BP Ekstraklasy.