Motor Lublin w 7. kolejce PKO BP Ekstraklasy pokonał na wyjeździe Górnika Zabrze 1:0. Zwycięską bramkę w 58. minucie zdobył Mbaye Jacques Ndiaye. To pierwsze wyjazdowe zwycięstwo drużyny Mateusza Stolarskiego w tym sezonie.
Od pierwszych minut spotkania widać było zaangażowanie obu drużyn. Już w 2. minucie groźnie uderzał Czubak, ale piłka po interwencji obrońców trafiła tylko na rzut rożny. Kilka minut później aktywny Rodrigues posłał piłkę obok słupka.
Górnik odpowiedział akcją Sowy w 9. minucie, jednak świetnie obronił Brkić. Motor miał swoje okazje – w 14. minucie Czubak uderzył w boczną siatkę, a w 24. minucie strzał głową Rodriguesa pewnie złapał Łubik. Do przerwy więcej sytuacji stwarzał Motor, ale gole nie padły.
Druga część spotkania rozpoczęła się od mocnego akcentu gospodarzy. Strzał Ismaheela w 47. minucie świetnie obronił Brkić. Motor szybko odpowiedział – w 57. minucie van Hoeven był bliski zdobycia bramki, jednak minimalnie minął się z piłką.
Chwilę później na boisku zameldował się Ndiaye. Zaledwie minutę po wejściu na murawę napastnik Motoru wykorzystał podanie Czubaka, minął rywala i precyzyjnym strzałem dał lublinianom prowadzenie. Do końca meczu Motor kontrolował przebieg gry, a próby Króla i samego Ndiaye były już tylko sygnałem ofensywnej pewności drużyny.
Trener Mateusz Stolarski po meczu podkreślał, że zwycięstwo było efektem konsekwentnej gry i realizacji założeń. Zespół z Lublina zabezpieczył środek pola i skutecznie blokował podania do najgroźniejszych zawodników Górnika.
– To już trzeci mecz, w którym zachowaliśmy czyste konto. Drużyna pokazała charakter w trudnym momencie sezonu – powiedział Stolarski.
Szkoleniowiec zaznaczył też, że wsparcie kibiców ma ogromne znaczenie.
– Zawsze możemy na nich liczyć, także wtedy, gdy nie idzie najlepiej. To zwycięstwo jest także dla nich – dodał.
Wyjazdowa wygrana w Zabrzu to sygnał, że Motor zaczyna łapać odpowiedni rytm. Po trudnym początku sezonu i serii spotkań poza Lublinem drużyna zyskała pewność siebie i udowodniła, że potrafi skutecznie rywalizować z wymagającymi przeciwnikami.
Górnik Zabrze – Motor Lublin 0:1 (0:0)
Bramka: 58’ Ndiaye
Żółte kartki: Sow, Ambros, Janža, Chłań, Podolski – Ndiaye, Stolarski, Wójcik, Brkić
Górnik Zabrze: Łubik – Hellebrand, Ismaheel (62' Podolski), Kubicki, Ambros (62' Chłań), Josema, Liseth (62' Tsirigotis), Janicki, Sow (57' Massimo), Janža, Kmeť (78' Lukoszek)
Motor Lublin: Brkić – Stolarski (65' Wójcik), Bartoš (78' Meyer), Matthys, Luberecki – Łabojko, Wolski (78' Scalet), Rodrigues – Król, Czubak (65' Dadashov), van Hoeven (57' Ndiaye)