Poniedziałkowy wieczór na Arenie Lublin zapisze się w historii klubu. Motor Lublin odniósł pierwsze ligowe zwycięstwo w tym roku, pokonując GKS Katowice 3:2 w 22. kolejce PKO BP Ekstraklasy. Mecz miał wyjątkowy charakter nie tylko ze względu na wynik, ale także przez pożegnanie klubowej legendy – Rafała Króla.
Spotkanie rozpoczęło się od dynamicznych akcji. Już w 20. sekundzie Kacper Rosa musiał interweniować po groźnych strzałach Bartosza Nowaka i Adriana Błąda. Motor odpowiedział atakami Piotra Ceglarza i Filipa Wójcika, ale wynik pozostawał bez zmian.
W 8. minucie GKS objął prowadzenie. Marcin Wasielewski precyzyjnie dośrodkował, a Sebastian Bergier skutecznie wykończył akcję strzałem do siatki.
Motor zareagował błyskawicznie. W 15. minucie Krystian Palacz dośrodkował w pole karne, Samuel Mráz uderzył głową, a piłkę odbitą przez obrońców przejął Ceglarz i mocnym strzałem wyrównał.
Sześć minut później Motor wyszedł na prowadzenie. Filip Wójcik przejął piłkę, dograł do Mráza, którego strzał obronił Dawid Kudła. Dobitka Bradly'ego van Hoevena była jednak nie do zatrzymania.
Po przerwie GKS ruszył do ataku. W 51. minucie Borja Galán uderzył precyzyjnie, a piłka odbiła się od słupka i wpadła do siatki. Katowiczanie doprowadzili do remisu, ale Motor nie zamierzał odpuszczać.
Już sześć minut później Ceglarz uruchomił na prawej stronie Wójcika, ten podał do Mráza, a napastnik Motoru precyzyjnym strzałem zapewnił lublinianom prowadzenie.
W końcówce GKS mocno naciskał. Sebastian Bergier dwukrotnie był bliski wyrównania, a Oskar Repka zmusił Rosę do efektownej interwencji. W doliczonym czasie gry bramkarz Motoru po raz kolejny uratował swój zespół.
Przełamaliśmy trudną serię i pokazaliśmy charakter. Dziękuję drużynie za walkę, a kibicom za wsparcie.
Motor Lublin – GKS Katowice 3:2 (2:1)
Bramki: 15’ Ceglarz, 21’ van Hoeven, 57’ Mráz – 8’ Bergier, 51’ Galán
Żółte kartki: van Hoeven, Wójcik, Stolarski – Kuusk, Galán, Szymczak
Motor Lublin: Rosa – Wójcik (76’ Stolarski), Najemski, Matthys, Palacz – Łabojko (57’ Sefer), Wolski (87' Kaliskaner), Scalet – Ceglarz, Mráz (58’ Wełniak), van Hoeven (76’ Król)
GKS Katowice: Kudła – Kuusk (75’ Klemenz), Jędrych, Repka, Bergier (75’ Drachal), Galán, Błąd (56’ Szymczak), Wasielewski (75’ Gruszkowski), Nowak (87' Mak), Czerwiński, Kowalczyk
Zwycięstwo nad GKS-em to ważny krok dla Motoru w walce o ligowe punkty. Po serii bez wygranej drużyna Stolarskiego wreszcie się przełamała, a kibice mogą z optymizmem patrzeć na kolejne mecze.