Sport

Wydarzenia sportowe Lublin

Motor Lublin zremisował w Gdańsku 3:3 w 4. kolejce PKO BP Ekstraklasy

Motor Lublin zremisował w Gdańsku 3:3 w 4. kolejce PKO BP Ekstraklasy

Motor Lublin remisuje w Gdańsku po golowej wymianie ciosów

Motor Lublin zremisował z Lechią Gdańsk 3:3 w meczu 4. kolejki PKO BP Ekstraklasy. Na listę strzelców po stronie żółto-biało-niebieskich wpisali się Karol Czubak, Ivo Rodrigues i Bartosz Wolski. Spotkanie przyniosło sporo emocji i obfitowało w efektowne akcje, ale też pokazało problemy w grze defensywnej lublinian.

Jubileusze trenerów i szybki cios gospodarzy

Spotkanie w Gdańsku miało szczególny wymiar dla obu szkoleniowców. Mateusz Stolarski poprowadził Motor po raz 50., a po stronie gospodarzy Adam Carver świętował 800. mecz w trenerskiej karierze.

Lepiej rozpoczęła Lechia. Już w 3. minucie Bohdan Viunnyk wykorzystał podanie Tomasza Bobćka i otworzył wynik meczu. W pierwszych minutach gospodarze dominowali, a Motor ratował bramkarz Ivan Brkić, wracający między słupki po 317 dniach przerwy.

Czubak i Rodrigues odwracają wynik

Motor stopniowo przejmował inicjatywę. Najpierw nieuznany został gol Karola Czubaka po minimalnym spalonym, ale w 38. minucie napastnik dopiął swego, trafiając po składnej akcji z udziałem Palacza i Ndiaye.

Chwilę później fantastycznym strzałem z pierwszej piłki popisał się Ivo Rodrigues, dając lublinianom prowadzenie 2:1. Radość nie trwała jednak długo – w doliczonym czasie pierwszej połowy Bobček mocnym uderzeniem wyrównał stan rywalizacji.

Kapitalny wolny Wolskiego i wyrównanie Lechii

Druga połowa zaczęła się idealnie dla Motoru. W 53. minucie Bartosz Wolski został sfaulowany około 25 metrów od bramki, a chwilę później sam zamienił rzut wolny na efektownego gola.

Gospodarze nie odpuszczali i w 79. minucie doprowadzili do remisu po szybkiej kontrze wykończonej przez Camilo Menę. Mimo prób obu drużyn wynik 3:3 utrzymał się do końcowego gwizdka.

Reakcje sztabu i zawodników: Stolarski krytykuje defensywę, Rodrigues o urazie i ambicji

Po meczu głos zabrali trener Motoru oraz strzelec jednej z bramek. Trener podkreślał słabą postawę obrony, a Portugalczyk mówił o swoich odczuciach po meczu i planach na kolejne spotkania.

– Jeśli strzelasz trzy bramki na wyjeździe, musisz wygrać mecz. Po pierwsze: doceniamy siłę i dobry mecz jakościowo Lechii Gdańsk, która wykreowała sobie wiele sytuacji i udokumentowała to trzema trafieniami. Natomiast dzisiejszy występ naszej linii defensywy był znacznie poniżej oczekiwań i możliwości – powiedział Mateusz Stolarski.

– To był dobry mecz, ale mógł być zdecydowanie lepszy. Straciliśmy za dużo bramek. W ataku zaprezentowaliśmy się całkiem dobrze, strzeliliśmy trzy bramki, ale w obronie poszło nam gorzej i to musimy poprawić. Oczywiście cieszę się ze zdobytej bramki. Poczułem lekkie ukłucie w nodze, mam nadzieję, że to nic poważnego. Czuję się dobrze, biegam i walczę dla zespołu. Liczę, że w następnych meczach będziemy mieć większe posiadanie piłki i prowadzić grę – mówił Ivo Rodrigues.

Składy i statystyka bramek

Lechia Gdańsk – Motor Lublin 3:3 (2:2)
Bramki: 3’ Viunnyk, 45+1’ Bobček, 79’ Mena – 38’ Czubak, 41’ Rodrigues, 53’ Wolski
Żółte kartki: Kapić, Hassan – Rodrigues, Ede

Motor Lublin: Brkić – Wójcik (80’ Stolarski), Matthys, Ede, Palacz (46’ Luberecki) – Łabojko, Wolski, Rodrigues (69’ Scalet) – Król, Czubak (80’ Dadashov), Ndiaye (61’ Haxha)

Lechia Gdańsk: Weirauch – Olsson, Żelisko, Viunnyk (59’ Neugebauer), Kapić (69’ Kurminowski), Mena, Diaczuk, Jaunzems, Vojtko, Sezonienko (69’ Hassan), Bobček (75’ Głogowski)

źródło: Motor Lublin SA, foto: Łukasz Wójcik, oprac. red.

Polityka prywatności                    Regulamin