To będzie wieczór, na który Lublin czeka od miesięcy. W środę 14 stycznia o godzinie 20:30 PGE MKS El-Volt Lublin podejmie KGHM Zagłębie Lubin w pierwszym ligowym klasyku 2026 roku. Starcie wicemistrzyń Polski z obrończyniami tytułu zapowiada się jako jedno z najważniejszych wydarzeń sezonu w ORLEN Superlidze Kobiet.
W polskiej piłce ręcznej kobiet nie ma spotkania, które wzbudzałoby większe emocje. Lublin i Lubin to dwie drużyny, które od lat nadają ton ligowym rozgrywkom. Każdy ich mecz to 60 minut intensywnej walki, taktycznych pojedynków i nerwowych końcówek. Środowy pojedynek w hali Globus idealnie wpisuje się w ten scenariusz.
Organizatorzy zadbali, by środowy klasyk był czymś więcej niż tylko meczem. Na kibiców czekają konkursy, niespodzianki i największa w mieście strefa małego kibica. W jej ramach pojawią się interaktywna podłoga FunFloor, strefa VR Virtual Quest, dmuchańce oraz malowanie twarzy w Strefie Dziecięcej Energii PGE. W przerwach wystąpią grupy taneczne Alpha i Alpha Kids z GOK w Fajsławicach.
Lublinianki wygrały siedem ostatnich meczów ligowych. Ostatnią drużyną, która znalazła na nie sposób, było właśnie Zagłębie. Z kolei zespół z Lubina notuje jeszcze dłuższą serię zwycięstw w krajowych rozgrywkach. Ostatnią ekipą, która pokonała „Miedziowe” w lidze, był PGE MKS El-Volt Lublin, wygrywając w hali Globus 29:25 w kwietniu 2025 roku.
W obecnym sezonie zespoły mierzyły się już czterokrotnie. Stawką były Superpuchar Polski, punkty ligowe oraz awans do fazy grupowej Ligi Europejskiej EHF. Wszystkie te spotkania padły łupem mistrzyń Polski. Środowy mecz jest dla lublinianek okazją do sportowego rewanżu.
Nasz bilans z tym rywalem w tym sezonie jest bardzo niezadowalający. Liczymy, że tym razem odwrócimy losy i zagramy tak, jak wszyscy sobie tego życzymy
mówi bramkarka PGE MKS El-Volt Lublin Paulina Wdowiak.
Jesteśmy w dobrej formie. Wiemy jednak, że największym sprawdzianem jest gra z Zagłębiem. Święta Wojna rządzi się swoimi prawami
dodaje rozgrywająca Aleksandra Tomczyk.
Przed środowym meczem trener Paweł Tetelewski ma do dyspozycji pełny skład. To dobra wiadomość po miesiącach problemów zdrowotnych. W obozie rywalek sytuacja wygląda inaczej. W ostatnich spotkaniach KGHM Zagłębie Lubin grało bardzo wąską rotacją, co było widoczne także w meczach EHF European League.
Mimo ograniczeń kadrowych lubinianki potrafią wygrywać wysoko. Z Enea MKS Gniezno zwyciężyły 45:37, a z Galiczanką Lwów 34:22. Dużą rolę odgrywają skrzydłowe. Natalia Janas ma 76 procent skuteczności przy stu rzutach. Kinga Grzyb, mająca 44 lata, zdobyła już 58 bramek.
W Lublinie forma skrzydłowych robi wrażenie. Na prawej stronie błyszczą Adrianna Górna i Daria Szynkaruk. Po lewej bardzo dobrze odnalazła się Sanja Radosavjlević, MVP ostatniego ligowego wyjazdu do Gniezna, gdzie zdobyła dziesięć bramek bez pomyłki.
Czuję się dobrze w Lublinie. Zdobywam bramki, bo drużyna gra zespołowo. Zagłębie to mocny rywal, walczą do końca, ale wierzę, że tym razem to my zagramy lepiej
podkreśla Serbka.
Środowy mecz będzie 999. występem lubelskich szczypiornistek w najwyższej klasie rozgrywkowej. Tysięczny mecz przypadnie na wyjazdowe starcie z Ruchem Kalisz. Najpierw jednak w hali Globus trzeba zmierzyć się z największym rywalem i spróbować zatrzymać zwycięską serię mistrzyń Polski.
PGE MKS El-Volt Lublin – KGHM Zagłębie Lubin
15. kolejka ORLEN Superligi Kobiet
Środa, 14 stycznia 2026 roku
Godzina 20:30
Hala Globus w Lublinie
Transmisja: Polsat Sport 3