Sport

Wydarzenia sportowe Lublin

PGE MKS El-Volt Lublin gra ostatni domowy mecz sezonu. W sobotę w hali Globus stawką będzie krok w stronę złota

PGE MKS El-Volt Lublin gra ostatni domowy mecz sezonu. W sobotę w hali Globus stawką będzie krok w stronę złota

To będzie ostatni mecz PGE MKS El-Volt Lublin w hali Globus w sezonie 2025/2026 ORLEN Superligi Kobiet. W sobotę 16 maja o godz. 16:00 Lublinianki podejmą Enea MKS Gniezno. Na parkiecie gra o punkty potrzebne w walce o mistrzostwo Polski, na trybunach pożegnanie sezonu, spotkanie z bohaterkami Pucharu EHF sprzed 25 lat i atrakcje dla kibiców.

Globus zamyka sezon u siebie. Lublinianki zaczynają finałowy finisz

Przed PGE MKS El-Volt Lublin ostatni domowy akcent sezonu. Drużyna Pawła Tetelewskiego na dwie kolejki przed końcem rozgrywek zajmuje drugie miejsce w tabeli ORLEN Superligi Kobiet. Liderem pozostaje KGHM Zagłębie Lubin, które ma nad Lubliniankami pięć punktów przewagi.

Układ tabeli zostawia sprawę mistrzostwa otwartą. Zagłębiu został jeden mecz, zaplanowany na 22 maja w Lubinie właśnie z PGE MKS El-Volt Lublin. Zanim jednak dojdzie do tego starcia, Lublinianki muszą wykonać pierwszy ruch: wygrać w sobotę z Enea MKS Gniezno.

To będzie mecz 27. serii ORLEN Superligi Kobiet. Początek spotkania w sobotę 16 maja o godz. 16:00 w hali Globus przy ul. Kazimierza Wielkiego w Lublinie. Transmisję można śledzić na platformie EMOCJE.TV, a bilety są dostępne przez EVENTIM.PL oraz w kasach hali przed meczem.

Gniezno przyjedzie po rewanż i punkty do Europy

PGE MKS El-Volt Lublin zna rywalki z Gniezna bardzo dobrze. W tym sezonie oba zespoły mierzyły się już czterokrotnie. Trzy razy Biało-Zielone wygrały w ORLEN Superlidze Kobiet, a raz pokonały Enea MKS Gniezno w rozgrywkach pucharowych.

Gnieźnieńskie „Pszczoły” mają jednak własny cel. Zespół walczy o czwarte miejsce na koniec sezonu, które daje prawo gry w europejskich pucharach. Ostatni mecz Enea MKS Gniezno rozegrał 1 maja i wygrał u siebie z drużyną z Koszalina. Do Lublina przyjedzie więc po punkty, które mogą mieć duże znaczenie w końcowym układzie tabeli.

Kontuzje skróciły ławkę, ale wiara w szatni została

Największym problemem PGE MKS El-Volt Lublin w ostatnich tygodniach są braki kadrowe. Z urazami zmagają się między innymi Magda Więckowska, Daria Przywara i Aleksandra Rosiak. Od dłuższego czasu poza grą pozostają też Maria O’Mullony, Szimonetta Planeta i Patricia Lima.

– Mamy nadzieję, że ktoś nam wróci do składu. Na pewno Magda Więckowska nie da rady. Zobaczymy, co z Darią Przywarą i Aleksandrą Rosiak. Miejmy nadzieję, że one dwie w tych dwóch meczach nam pomogą. Na razie jest to wróżenie z fusów. Fizjoterapeuci pracują, by postawić je na nogi. W rozmowach z zawodniczkami jest wiara. Dziewczyny z urazami chcą zrobić wszystko, by w tych dwóch meczach zagrać. To jest na pewno budujące. To świadczy o tym, że ten zespół nadal wierzy. My jako sztab też wierzymy, że możemy te dwa mecze wygrać. Najpierw musimy zrobić ten pierwszy krok w meczu z Gnieznem, a potem szykować się na ostatni mecz piątkowy z Zagłębiem. Liczymy na to, że zagramy już w tym szerszym składzie – przyznaje trener PGE MKS El-Volt Lublin, Paweł Tetelewski.

Najbliżej powrotu jest Daria Przywara. Rozgrywająca pracuje z fizjoterapeutami i lekarzami, by być gotową na decydującą część sezonu.

– Jest na pewno lepiej. Jestem pod stałą opieką fizjoterapeuty i lekarzy. Pracujemy nad tym, bym była dostępna na najbliższe mecze. Wydaje mi się, że od początku sezonu nie brakuje nam woli walki. Za każdym razem dajemy z siebie wszystko i niezależnie od tego, ile będzie nas w protokole, każda da z siebie maksimum na boisku – zapewnia Daria Przywara.

Matuszczyk i Szynkaruk wróciły do gry. Lublin zbiera siły na finisz

W trudnym momencie są też dobre sygnały. W ostatnim meczu pucharowym do gry wróciły Sylwia Matuszczyk i Daria Szynkaruk. Dla lubelskiej drużyny to ważna wiadomość przed dwoma ostatnimi spotkaniami sezonu.

– Dobrze się już czuję. Wróciłam do normalnych treningów razem z dziewczynami. Normalnie z nimi trenuję i bardzo się z tego cieszę, bo miałam dwa miesiące przerwy, choć myśleliśmy, że szybciej wrócę. Swoją formę na razie trudno mi ocenić. Przed nami dwa mecze i mam nadzieję, że będzie dobrze. My tutaj trenujemy po to, by zdobyć tego mistrza i każdy mecz wygrywać. Teraz mecz z Gnieznem i nastawiamy się do niego tak, jak do wszystkich pozostałych. Potem mamy mecz z Zagłębiem i w tym spotkaniu także chcemy zwyciężyć. Mam nadzieję, że pozbieramy naszych żołnierzy i na te dwa spotkania będzie nas jak najwięcej – mówi Daria Szynkaruk.

PGE MKS El-Volt Lublin ma za sobą półfinał Pucharu Polski z KGHM Zagłębiem Lubin. Lublinianki przegrały, a w trakcie meczu straciły kolejne zawodniczki. Sanja Radosavljević zobaczyła czerwoną kartkę, Daria Przywara grała z kontuzjowaną kostką, a urazu doznała Magda Więckowska.

– To dla nas smutne, jak się skończył ostatni mecz. Życzyłybyśmy sobie, by potoczył się inaczej. Jechałyśmy już jednak tam, wiedząc, że nasza kadra jest nieco uboższa. Losy meczu tak się potoczyły, że wypadła jeszcze Sanja Radosavljević, Daria Przywara grała z kontuzjowaną kostką i później jeszcze urazu doznała Magda Więckowska. Nie mamy zbyt dużego pola manewru, jeśli chodzi o zawodniczki z pola. Dopóki jednak jest nas na boisku siedem, woli walki nam nie zabraknie – zaznacza kapitan lubelskiej drużyny, Dominika Więckowska.

– W każdym sezonie, który tutaj spędziłam, walczyłam, by to mistrzostwo zdobyć. W tym sezonie jest naprawdę blisko. Zrobimy wszystko, by te złote medale w końcu na szyjach powiesić, bo naprawdę byśmy tego chciały – dodaje Dominika Więckowska.

Przed meczem powrót do Pucharu EHF i święto kibiców w hali Globus

Sobotnie granie w Globusie zacznie się wcześniej niż pierwszy gwizdek. O godz. 14:00, dwie godziny przed meczem, w Centrum Historii Sportu w Lublinie odbędzie się spotkanie z zawodniczkami drużyny, która 25 lat temu zdobyła Puchar EHF. To jedna z najważniejszych kart w historii lubelskiej piłki ręcznej.

Klub przygotował też wydarzenia dla kibiców. W hali pojawi się strefa małego kibica, a w niej interaktywna podłoga FunFloor, strefa wirtualnej rzeczywistości Virtual Quest, dmuchaniec od Harce Dmuchańce oraz malowanie twarzy w Strefie Dziecięcej Energii PGE. Będzie też sklep kibica z klubowymi akcesoriami.

Do wspólnego dopingu zaproszone są szkoły. Placówka, która przyprowadzi największą liczbę kibiców, otrzyma nagrodę. Upominki czekają również na posiadaczy karnetów, a w trakcie meczu klubowy „Kozigrodek” będzie wystrzeliwał niespodzianki w trybuny.

Pożegnania, presja tabeli i ostatni taniec przed własną publicznością

Mecz z Enea MKS Gniezno będzie też okazją do pożegnania zawodniczek, które po sezonie opuszczą lubelską drużynę. Dla kibiców to ostatnia szansa w tych rozgrywkach, by zobaczyć PGE MKS El-Volt Lublin w hali Globus.

Stawka sportowa jest prosta: zwycięstwo z Gnieznem pozwoli Lubliniankom jechać do Lubina z realną szansą na mistrzostwo Polski. Najpierw jednak trzeba zatrzymać „Pszczoły”, które same grają o europejskie puchary. W sobotę w Globusie spotkają się więc dwa zespoły z konkretnym celem na ostatniej prostej sezonu.

Mecz PGE MKS El-Volt Lublin – Enea MKS Gniezno
Rozgrywki ORLEN Superliga Kobiet, 27. seria
Data Sobota, 16 maja
Godzina 16:00
Miejsce Hala Globus w Lublinie
Transmisja EMOCJE.TV
Bilety EVENTIM.PL oraz kasy hali Globus przed meczem

źródło: PGE MKS El-Volt Lublin, oprac. red

Polityka prywatności                    Regulamin