Sobota, 7 lutego, hala Globus. PGE MKS El-Volt Lublin zamyka drugą rundę ORLEN Superligi Kobiet domowym meczem z Energa Startem Elbląg. Stawką jest dwunaste ligowe zwycięstwo z rzędu i wejście w trzecią rundę jako wicelider z realną presją na lidera.
Dla zespołu z Lublina to wieczór o jasnym znaczeniu. Wygrana pozwoli rozpocząć rywalizację w grupie mistrzowskiej ze stratą trzech punktów do pierwszego miejsca. Biało-zielone są rozpędzone, regularne i skuteczne. Po siedemnastu kolejkach nie ma w lidze drużyny, która znalazła na nie sposób.
Energa Start Elbląg przyjeżdża do Lublina bez szans na awans do górnej szóstki. Po 17 meczach zespół Magdaleny Stanulewicz ma 14 punktów i traci do szóstego miejsca dziesięć oczek. W tabeli wyprzedza jedynie Ruch Szczypiorno Kalisz.

Układ tabeli faworyzuje gospodynie, ale w Lublinie nikt nie lekceważy rywala. Energa Start w poprzednim sezonie był rewelacją rozgrywek i finiszował tuż za podium. Obecne rozgrywki są znacznie trudniejsze, jednak styl gry elblążanek wciąż potrafi sprawiać problemy faworytom.
To zespół, który ma potencjał. W tym sezonie bywa różnie, ale w każdym momencie mogą odpalić. Są tam doświadczone zawodniczki i młodzież, która wnosi świeżość. Trzeba wyjść w stu procentach skoncentrowanym i pokazać naszą grę.
Paweł Tetelewski zwraca uwagę na mieszankę doświadczenia i młodości, która czyni Start zespołem nieprzewidywalnym.
Najskuteczniejszą zawodniczką Energa Startu jest Aleksandra Zych. 32-letnia rozgrywająca zdobyła już 105 bramek, co daje jej czwarty wynik w całej lidze, a do tego dołożyła 65 asyst. Regularnie punktują też Tatsiana Pahrabitskaya (61) i Joanna Kozłowska (59).
Szczególną postacią dla lubelskiej publiczności jest Karolina Wicik. Była zawodniczka biało-zielonych zanotowała w tym sezonie 99 asyst i jest wiceliderką ligowej klasyfikacji podań.
Za plecami doświadczonych liderek stoi bardzo młody zespół. Większość zawodniczek Energa Startu nie ukończyła 25 lat, co wpływa na nierówną formę, ale też na intensywność i waleczność.

PGE MKS El-Volt Lublin wygrał jedenaście ostatnich meczów ligowych. Zespół imponuje organizacją gry, stabilną obroną i szeroką rotacją w ataku. Wśród nominowanych do tytułu najlepszej zawodniczki stycznia znalazły się Adrianna Górna i Maria Prieto O’Mullony, ale siła lublinianek opiera się na całym zespole.
Mamy w tym sezonie cel. Z meczu na mecz jesteśmy coraz lepszą drużyną. Skupiamy się na sobie i chcemy grać bardzo dobrze w piłkę ręczną, popełniać jak najmniej błędów i być zdecydowaną drużyną.
Tak o nastawieniu zespołu mówi Aleksandra Rosiak.
Pierwsze spotkanie obu drużyn rozegrano 17 grudnia w Elblągu. Lublinianki prowadziły już różnicą ośmiu bramek, ale młody Start walczył do końca i przegrał 29:35. W pewnym momencie gospodynie zbliżyły się nawet na dwa trafienia.
Najbardziej przeszkodziły nam błędy w ataku, które skutkowały łatwymi bramkami dla Lublina.
Tak po tamtym meczu mówiła Karolina Wicik. Rewanż w Globusie pokaże, czy Start wyciągnął wnioski.
Spotkanie PGE MKS El-Volt Lublin – Energa Start Elbląg rozpocznie się w sobotę 7 lutego o godz. 16:00 w hali Globus. Klub przygotował konkursy, atrakcje dla dzieci, strefę małego kibica oraz losowania nagród dla kibiców i karnetowiczów.