W czwartek 30 października o 20:30 hala Globus zamieni się w arenę jednego z najgorętszych meczów ORLEN Superligi Kobiet. Wicemistrzynie Polski z PGE MKS El-Volt Lublin podejmą brązowe medalistki, KPR Gminy Kobierzyce. Zapowiada się intensyjny pojedynek pełen walki, emocji i głośnego dopingu lubelskich kibiców.
Lublin znów żyje piłką ręczną. Do miasta przyjeżdża mocny KPR Gminy Kobierzyce, zespół, który od lat spuszcza miedź w czołówce ligi i właśnie wywalczył awans do 1/16 finału Pucharu EHF. Po stronie PGE MKS-u to spotkanie ma ogromne znaczenie – lublinianki walczą o utrzymanie miejsca w ścisłej czołówce i budują kadrę po powrotach kontuzjowanych.
Obie drużyny mają po dwie ligowe porażki. Lublinianki straciły punkty w Lubinie i Piotrkowie Trybunalskim, a Kobierzyce przegrały w Gnieźnie oraz później w starciu z mistrzem kraju Zagłębiem. Hala Globus może jednak zrobić różnicę – głośne wsparcie z trybun od lat stanowi ogromny atut PGE MKS-u.
Organizatorzy szykują widowisko sportowe i rodzinny festyn w jednym. W programie m.in. strefa małego kibica z interaktywną podłogą FunFloor, VR Virtual Quest, dmuchańcem i malowaniem twarzy. W przerwie meczu zaprezentują się akrobatki z klubu SUPERNOVA z Puław. Nie zabraknie nagród, losowań i niespodzianek z udziałem „Kozigrodka”. Szkoła, która wprowadzi na trybuny największą grupę uczniów, otrzyma specjalną nagrodę.
W ekipie PGE MKS-u sporo pozytywnych informacji kadrowych. Po długiej rehabilitacji wróciła rozgrywająca Aleksandra Tomczyk, a klub wzmocnił lewą stronę pozyskaniem Serbki Sanji Radosavljević. Jej debiut przeciw Galiczance Lwów wypadł solidnie i sztab liczy na jej dalszą adaptację.
– Cieszę się, że wróciłam i mogłam pomóc. Jeszcze dużo pracy przede mną, ale czuję się pewnie i kolano też. Każdy kolejny mecz powinien nas wzmacniać – mówi Tomczyk.
Kapitan Dominika Więckowska podkreśla wagę coraz szerszej rotacji:
– Dziewczyny wracają i atmosfera jest świetna. Sanja to duże wzmocnienie. Rośnie nam grupa gotowa do walki.
W Kobierzycach również doszło do roszad. Brakuje Marioli Wiertelak, liderki drużyny, oraz Wiktorii Kocińskiej. Na lewym skrzydle grają Wiktoria Kostuch i Karolina Szajek-Ostrówka. Do zespołu dołączyły m.in. Ausra Arcisevskaja, Milana Shukal, Anna Mączka i Patrycja Wiśniewska. Ważne role pełnią też doświadczone: Magdalena Drażyk, Małgorzata Buklarewicz i Zuzanna Ważna. Między słupkami czeka gotowa do dużych interwencji Viktoria Saltaniuk.
Ostatnie cztery mecze między tymi drużynami dały remisowy bilans – po dwa zwycięstwa. Lublinianki wracają pamięcią do poprzednich potyczek i podkreślają swój cel: dominacja od pierwszych minut.
– Musimy zachować koncentrację, bo Kobierzyce potrafią karać błędy i mają szybki kontratak. Gramy u siebie, mamy wsparcie kibiców. Chcemy wykorzystać każdą akcję – mówi skrzydłowa Daria Szynkaruk.
– Mamy coś do udowodnienia. Chcemy narzucić tempo i pokazać charakter już od początku – dodaje Więckowska.
Po ligowym hicie przed zespołem jeszcze starcie z Zagłębiem o fazę grupową Ligi Europejskiej. Ambicje w Lublinie są jasne.
– Walczymy o mistrzostwo, Puchar Polski i awans do grupy europejskiej. Myślę, że jeszcze pokażemy naszą siłę – mówi Daria Przywara.
– Jest forma, jest energia. Dam z siebie wszystko – dodaje bramkarka PGE MKS-u El-Volt Lublin, Paulina Wdowiak.
Mecz 8. kolejki ORLEN Superligi Kobiet:
PGE MKS El-Volt Lublin – KPR Gminy Kobierzyce
Czwartek, 30 października
20:30
Hala Globus, Lublin
Bilety dostępne w sprzedaży
Transmisja: Polsat Sport 3
Partnerem wydarzenia jest Totalizator Sportowy, właściciel marki LOTTO.
Lublin stoi za swoimi dziewczynami. Czas wypełnić Globus i ponieść biało-zielone do zwycięstwa. Atmosfera zapowiada się gorąca – ręczna w najlepszym wydaniu wraca pod nasze dachy. Do zobaczenia na trybunach!