Sport

Wydarzenia sportowe Lublin

PGE MKS El-Volt Lublin rozbił Koszalin 33:19. 13. wygrana z rzędu i mocne otwarcie grupy mistrzowskiej

PGE MKS El-Volt Lublin rozbił Koszalin 33:19. 13. wygrana z rzędu i mocne otwarcie grupy mistrzowskiej

Trzynasty mecz, trzynaste zwycięstwo. Piłkarki ręczne PGE MKS El-Volt Lublin zaczęły rywalizację w grupie mistrzowskiej ORLEN Superligi Kobiet od zdecydowanego uderzenia. W Koszalinie wiceliderki ligi pokonały miejscową Piłkę Ręczną 33:19 i od pierwszych minut pokazały, kto rozdaje karty.

44

Wejście jak z podręcznika. O’Mullony od razu ustawiła mecz

Lublinianki przyjechały nad morze w pełnym składzie. Gospodynie miały problemy kadrowe – zabrakło m.in. Hanny Rycharskiej, Beaty Naumczyk i bramkarki Mai Gomaa. Różnicę było widać od pierwszego gwizdka.

Po trzech minutach było już 3:0 dla zespołu Pawła Tetelewskiego. Dwa razy trafiła Maria Prieto O’Mullony, dołożyła swoje Daria Szynkaruk. W 10. minucie popularna „Omu” miała na koncie pięć bramek, a tablica pokazywała 7:3. Koszalinianki ratowała jeszcze poprzeczka, ale przewaga rosła.

W 17. minucie O’Mullony zdobyła ósmego gola. Skuteczna była też Sanja Radosavljević – trzy rzuty, trzy trafienia. Po niespełna kwadransie zrobiło się 12:5.

Podwójne osłabienie? Bez znaczenia

Od 19. minuty MKS grał w podwójnym osłabieniu. Kary otrzymały Szynkaruk i Joanna Andruszak. Mimo to to lublinianki trafiały do siatki. Radosavljević dorzuciła kolejną bramkę, a w bramce świetnie interweniowała Paulina Wdowiak.

W 22. minucie było już 15:8 dla przyjezdnych. Końcówkę pierwszej połowy ozdobił kapitalny, niesygnalizowany rzut z dystansu Darii Przywary. Do przerwy MKS prowadził 19:12 po trafieniu Magdy Więckowskiej.

– Zrobiłyśmy zbyt dużo prostych błędów. Nie wykorzystałyśmy kilku stuprocentowych sytuacji. Mamy jednak zespół, który jest w nieco innym miejscu niż Koszalin i wynik, którego postaramy się nie zepsuć – mówiła w przerwie dla Polsatu Sport Daria Szynkaruk.
11

 

Górna zamknęła temat

Po zmianie stron pierwsza trafiła Adrianna Górna, chwilę później bramkę zdobyła także Przywara. Koszalinianki próbowały wrócić do gry, głównie po rzutach karnych. Po 40 minutach przegrywały 17:22.

Decydujący fragment należał do Górnej. Skrzydłowa zdobyła cztery bramki z rzędu, podnosząc wynik na 27:17. Wcześniej swoje dorzuciła Wiktoria Gliwińska. Przewaga urosła do kilkunastu trafień, a końcówka była już kontrolą tempa i wyniku.

Ostatecznie PGE MKS El-Volt Lublin wygrał w Koszalinie 33:19. O’Mullony zakończyła mecz z dorobkiem 10 bramek, Górna rzuciła 7, Radosavljević 5.

Seria trwa, cel jasny

Dla lublinianek to trzynaste zwycięstwo z rzędu i mocny sygnał wysłany reszcie stawki w grupie mistrzowskiej. Zespół z Lublina utrzymuje wysoką intensywność w defensywie i skuteczność w ataku. Jeśli ten rytm zostanie zachowany, walka o najwyższe cele zapowiada się bardzo konkretnie.

33

Piłka Ręczna Koszalin – PGE MKS El-Volt Lublin 19:33 (12:19)

Koszalin: Klarkowska – Kovarova 4, Arsenievska 5, Elif Sila 2, Lasek 1, Knazević 4, Furmanets 1, Nowicka 1, Bayrak 1, Żmijewska, Jura. Kary: 10 min. Trener: Dmytro Hrebeniuk

Lublin: Wdowiak, Martins – O’Mullony 10, Szynkaruk 2, Radosavljević 5, Górna 7, Przywara 3, M. Więckowska 2, Gliwińska 3, Matuszczyk 1, Rosiak, Tomczyk, Andruszak, D. Więckowska, Lima, Planeta. Kary: 6 min. Trener: Paweł Tetelewski

źródło: PGE MKS El-Volt Lublin, oprac. red.

Polityka prywatności                    Regulamin