PGE MKS El-Volt Lublin wygrał w Piotrkowie Trybunalskim z KRASOŃ MKS Piotrcovią 28:20 w 26. serii ORLEN Superligi Kobiet. Mecz trzeciej i drugiej drużyny tabeli rozstrzygnęła pierwsza połowa, w której Lublinianki złapały rytm, odjechały rywalkom i do szatni zeszły przy prowadzeniu 15:8. Na dwie kolejki przed końcem sezonu walka o mistrzostwo trwa.
Od pierwszej minuty w składzie PGE MKS El-Volt pojawiła się Sanja Radosavljević, która wróciła po kontuzji. Wynik otworzyła Aleksandra Rosiak, trafiając z dystansu. Chwilę później mogła podwyższyć z rzutu karnego, ale Karolina Sarnecka zatrzymała jej próbę.
Po drugiej stronie Paulina Wdowiak obroniła „siódemkę” Romany Roszak. Rozgrywająca Piotrcovii po pięciu minutach doprowadziła jednak do remisu 1:1. Lublinianki na kolejną bramkę czekały do dziewiątej minuty. Znów trafiła Rosiak, choć gospodynie prowadziły wtedy 3:2.
Rosiak szybko wyrównała na 3:3, a w 14. minucie jej czwarte trafienie dało gościom prowadzenie 5:4. Za chwilę było już 6:4. Dwie bramki dołożyła Adrianna Górna, a po pierwszym kwadransie PGE MKS El-Volt prowadził 7:5.

W 24. minucie Lublinianki miały już cztery bramki zapasu przy wyniku 11:7. Coraz lepiej działały skrzydła wicemistrzyń Polski. Po golach Adrianny Górnej i Wiktorii Gliwińskiej przewaga wzrosła do sześciu trafień. W 26. minucie było 14:8.
Do przerwy zespół Pawła Tetelewskiego dołożył jeszcze jedną bramkę i schodził do szatni przy wyniku 15:8. To był fragment, który ustawił dalszą część spotkania.
Po przerwie oba zespoły zaczęły od rzutów karnych. Potem po bramce zdobyły Daria Przywara i Aleksandra Tomczyk. Dla Piotrcovii trafiała Romana Roszak. W 38. minucie PGE MKS El-Volt prowadził 18:12.
Dwie minuty później przewaga stopniała do czterech goli, przy stanie 18:14. Paweł Tetelewski poprosił o czas. Reakcja była konkretna: znów trafiły Rosiak i Górna, a gola dołożyła Gliwińska. W 43. minucie Piotrcovia przegrywała już 14:21, więc Horatiu Pasca także wezwał swój zespół do ławki.
W bramce Lublinianek swoje zrobiła Caroline Martins. Jej interwencje pomagały utrzymać przewagę i nie pozwalały gospodyniom rozkręcić pościgu.
W ostatnie 15 minut PGE MKS El-Volt wszedł z prowadzeniem 24:14. Na tym etapie po siedem bramek miały już Adrianna Górna i Aleksandra Rosiak. Piotrcovia odpowiedziała dwoma trafieniami Patrycji Królikowskiej, przy których asystowała Romana Roszak.
Lublinianki utrzymały mecz w swoich rękach. Na pięć minut przed syreną prowadziły 26:17, a końcowy wynik brzmiał 28:20. Tytuł MVP spotkania trafił do Aleksandry Rosiak.
Do przerwy: 8:15
Piotrcovia: Sarnecka, Cieślak – Roszak 7, Polańska 2, Noga 4, Domagalska 2, Byzdra 1, Królikowska 2, Grobelna 1, Szczukocka 1, Gadzina, Haric, Pankowska, Masna. Kary: 2 min. Trener: Horatiu Pasca.
PGE MKS El-Volt: Wdowiak, Martins – Rosiak 7, Górna 8, Andruszak 2, M. Więckowska 3, Gliwińska 4, Przywara 2, Tomczyk 2, Owczaruk, Radosavljević, D. Więckowska. Kary: 4 min. Trener: Paweł Tetelewski.
Sędziowały: Sylwia Bartkowiak i Weronika Łakomy z Poznania.
Po wygranej w Piotrkowie Trybunalskim PGE MKS El-Volt Lublin pozostaje w grze o mistrzostwo ORLEN Superligi Kobiet. Do końca sezonu zostały dwa spotkania, a losy tytułu wciąż są otwarte.
