PGE Start Lublin zainaugurował finał ORLEN Basket Ligi od zwycięstwa nad Legią Warszawa 82:81. Spotkanie rozegrane w niedzielny wieczór w hali Globus dostarczyło kibicom ogromnych emocji i zwrotów akcji. Rewanż już w środę, 12 czerwca, o godzinie 20:00 – transmisja w Polsat Sport 1.
Początek meczu był bardzo zacięty. Legia szybko objęła prowadzenie dzięki trafieniom Andrzeja Pluty, ale gospodarze odpowiedzieli skutecznymi akcjami Manu Lecomte’a i Ousmane’a Drame. Po pierwszej kwarcie to jednak przyjezdni prowadzili 18:17.
W drugiej kwarcie Legia zbudowała dziewięciopunktową przewagę po trójce Ojarsa Silinsa i kolejnych punktach Pluty. Start nie pozwolił jednak odskoczyć – Lecomte trafił z faulem, Filip Put doprowadził do remisu, a wolne Rameya dały minimalną przewagę lublinianom. Do przerwy było 39:38.
Po zmianie stron aktywny pod koszem był Drame, który zdobywał kolejne punkty i zbierał piłki. Start wyszedł na prowadzenie 10 punktami. Legia odpowiedziała – Pluta trafił, a Radanov doprowadził do wyrównania, po czym wyprowadził zespół z Warszawy na prowadzenie. W końcówce trzeciej kwarty znów skuteczny był Lecomte – po jego rzutach Start prowadził 63:59.
W czwartej kwarcie po trójce Tevina Browna Start prowadził 72:63. Legia rzuciła się do odrabiania strat – Kolenda i McGusty trafiali zza łuku, a na 40 sekund przed końcem Mate Vucić wyprowadził gości na prowadzenie. W odpowiedzi Ramey zdobył punkty z faulu, a McGusty w ostatniej akcji nie trafił rzutu na zwycięstwo. Gospodarze triumfowali 82:81.
Najlepszym graczem PGE Startu był Ousmane Drame – 20 punktów, 9 zbiórek i 3 bloki. W zespole Legii wyróżnił się Andrzej Pluta – zdobył 21 punktów, dołożył 3 zbiórki i 3 asysty.
Drugi mecz finału odbędzie się w środę, 12 czerwca, o godzinie 20:00 w hali Globus. Start stanie przed szansą objęcia prowadzenia 2:0 w serii i wykonania kolejnego kroku w stronę tytułu mistrza Polski. Atmosfera zapowiada się wyjątkowo – kibice z Lublina ponownie wypełnią halę, licząc na kolejne zwycięstwo swoich ulubieńców.