PGE MKS El-Volt Lublin rozpoczyna budowę składu na sezon 2026/2027 od głośnego ruchu transferowego. Do zespołu dołączy Sarah Dalsgaard Paulsen, reprezentantka Danii i jedna z najskuteczniejszych rozgrywających duńskiej ekstraklasy. Kontrakt obowiązuje do końca przyszłego sezonu z opcją przedłużenia o kolejny rok.
To zawodniczka o profilu klasycznego playmakera – dynamiczna, odważna w pojedynkach jeden na jeden, dobrze czytająca grę i potrafiąca prowadzić atak w wysokim tempie. Najlepiej czuje się na środku rozegrania, ale z powodzeniem występuje także na obu skrzydłach drugiej linii.
Duńska rozgrywająca podkreśla, że decyzję o przeprowadzce do Lublina podjęła po dokładnej analizie projektu sportowego klubu i stylu gry zespołu.
Lublin to dla mnie właściwy kolejny krok. Klub ma duże ambicje, kulturę zwycięstwa i profesjonalne środowisko, w którym mogę się rozwijać jako zawodniczka. Dialog z klubem przebiegał bardzo pozytywnie i szybko poczułam się komfortowo z moją decyzją.
Mam wrażenie, że to bardzo energiczna drużyna o wysokiej jakości zarówno w ataku, jak i w obronie. Z zewnątrz zespół wygląda na zdyscyplinowany i pracowity, a także bardzo zjednoczony. Moje atuty to szybkość i tempo. Przede wszystkim stawiam na pojedynki jeden na jeden. Zawsze staram się wnosić swoją energię i ciężką pracę.
Paulsen ma za sobą znakomite sezony w duńskiej Kvindeligaen. W rozgrywkach 2023/2024 została królową strzelczyń ligi. W 32 meczach zdobyła 226 bramek, prowadząc ofensywę SønderjyskE Håndbold.
Jeszcze wcześniej była jedną z liderek drużyny, która zdominowała zaplecze duńskiej ekstraklasy. W sezonie awansowym zespół zanotował 19 zwycięstw i jeden remis. Paulsen rozegrała 17 spotkań i rzuciła 93 gole, przy czym żaden z nich nie padł po rzucie karnym.
Równie mocno wygląda obecny sezon. W barwach SønderjyskE Håndbold zdobyła 108 bramek w 18 meczach, a luty zakończyła z tytułem MVP duńskiej ligi.
Kariera Paulsen nabrała tempa bardzo wcześnie. Wychowanka ØHK Hedensted już jako 16-latka zadebiutowała w pierwszym zespole Viborg HK. W swoim pierwszym występie zdobyła siedem bramek w pół godziny, zwracając na siebie uwagę duńskich mediów.
W barwach Viborga zagrała również w Lidze Mistrzyń. W sezonie 2014/2015 zdobyła 8 bramek, a zespół dotarł do ćwierćfinału rozgrywek.
W 2017 roku zdecydowała się na pierwszy zagraniczny krok i przeniosła się do francuskiego Cercle Dijon Bourgogne. Po jednym sezonie trafiła do norweskiego Molde HK Elite, gdzie spędziła trzy kolejne lata. Do Danii wróciła w 2021 roku, podpisując kontrakt z SønderjyskE Håndbold.
W Lublinie liczą, że nowa rozgrywająca szybko wkomponuje się w system gry. Trener Paweł Tetelewski podkreśla jej doświadczenie i wszechstronność.
Cieszymy się, że udało się przekonać taką zawodniczkę. Jest to reprezentantka Danii. Na pewno potrafi grać w piłkę ręczną i to na wysokim poziomie. Była ostatnio na mistrzostwach świata. To piłkarka, która może zagrać na każdej pozycji w rozegraniu. Jest mocna fizycznie, dobrze gra na zwodzie i współpracuje z obrotową.
Podobnie ocenia ją dyrektor sportowa klubu Monika Marzec.
To zawodniczka bardzo uniwersalna. Może grać na lewym, prawym i środkowym rozegraniu. Sama przyznaje, że najlepiej czuje się jako środkowa rozgrywająca, ale właśnie ta wszechstronność jest jej dużym atutem. Wierzę, że dobrze wkomponuje się w nasz zespół.
Dobra forma klubowa otworzyła jej drzwi do kadry. Od 2024 roku Paulsen występuje w reprezentacji Danii. Do tej pory rozegrała 12 spotkań i zdobyła 18 bramek. Była także częścią drużyny podczas ostatnich mistrzostw świata, które Dunki zakończyły na piątym miejscu.
W klubie podkreślają, że transfer reprezentantki Danii to efekt rosnącej pozycji PGE MKS El-Volt Lublin na europejskim rynku.
Marka PGE MKS El-Volt Lublin staje się coraz mocniejsza. Sarah Paulsen to zawodniczka o wyrobionej renomie w mocnej europejskiej lidze i reprezentacji Danii. Sprowadzając takie piłkarki chcemy podnosić poziom naszej drużyny i całej ligi – mówi prezes MKS Lublin S.A. Tomasz Lewtak.
Odpowiedź na pytanie, jak szybko Dunka odnajdzie się w ORLEN Superlidze Kobiet, przyniesie dopiero przyszły sezon. Jedno jest pewne – do Lublina trafia zawodniczka z doświadczeniem, liczbami i reputacją rozgrywającej, która potrafi prowadzić grę zespołu.