
Wielki comeback Startu w meczu ORLEN Basket Ligi
Szczecin, 17 listopada 2024 r. — W niedzielnym meczu ORLEN Basket Ligi, Start Lublin odwrócił losy spotkania, pokonując na wyjeździe wicemistrza Polski, Kinga Szczecin, 82:81. Decydujące punkty zdobył Manu Lecomte na kilka sekund przed końcową syreną, przypieczętowując tym samym trzecie zwycięstwo lublinian w tym sezonie.
Dynamiczny początek i przewaga gospodarzy
Od pierwszych minut to drużyna Kinga Szczecin narzucała swoje tempo gry. Dzięki skutecznym akcjom Tyrana De Lattibeaudiere’a i Ousmane Drame gospodarze szybko odskoczyli na siedem punktów. Jednak Start, prowadzony przez trenera Wojciecha Kamińskiego, nie pozostawał dłużny. Wspólnymi siłami Isaiaha Whiteheada i Aleksandra Dziewy goście systematycznie odrabiali straty. Po pierwszej kwarcie gospodarze prowadzili 27:24.
Wyrównana walka do przerwy
Druga kwarta była niezwykle zacięta. Chociaż King nadal prowadził, Lublin nie pozwalał na większe odskoczenie wyniku. Dzięki skutecznej grze Isaiaha Whiteheada i Szymona Wójcika, drużyna gospodarzy zakończyła pierwszą połowę z przewagą sześciu punktów (48:42).
Start wraca do gry po przerwie
Po przerwie King Szczecin wydawał się kontrolować przebieg spotkania, powiększając przewagę do 11 punktów po trafieniu Chada Browna. Lublinianie mieli trudności ze zdobywaniem punktów na początku trzeciej kwarty, jednak trójki CJ Williamsa oraz Jakuba Karolaka pozwoliły im wrócić do gry. Po trzeciej kwarcie Start przegrywał już tylko 57:62.
Decydująca czwarta kwarta — show Lecomte’a
W ostatniej części spotkania drużyna z Lublina pokazała niesamowity hart ducha. Akcja 2+1 Manu Lecomte’a oraz kluczowe punkty Tyrana De Lattibeaudiere’a pozwoliły gościom ponownie objąć prowadzenie. W końcówce emocje sięgnęły zenitu, gdy na cztery sekundy przed końcem Lecomte doprowadził do remisu 80:80. W ostatnich sekundach faulowany Lecomte pewnie wykonał dwa rzuty wolne, zapewniając Startowi zwycięstwo.
Statystyki meczu
Najlepszym zawodnikiem spotkania był Tyran De Lattibeaudiere, który zdobył 26 punktów, 9 zbiórek i 3 asysty, prowadząc lublinian do wygranej. W drużynie gospodarzy wyróżnił się Przemysław Żołnierewicz z 17 punktami i 3 asystami.
King Szczecin - Start Lublin 81:82
(27:24, 21:18, 14:15, 19:25)
Składy drużyn:
King Szczecin: Żołnierewicz (17), Brown (14), Dziewa (13), Whitehead (12), Wójcik (10), Myers (7), Kostrzewski (5).
Start Lublin: De Lattibeaudiere (26), Karolak (15), Drame (13), Lecomte (11), Williams (10), Szymański (4), Put (2).
źródło: PLK, oprac. red.