Motor Lublin sięga po zawodnika z międzynarodowym doświadczeniem. Thomas Santos Christensen, 27-letni Duńczyk z brazylijskim paszportem, przenosi się do Lublina z IFK Göteborg na zasadzie transferu definitywnego. Kontrakt obowiązuje do 30 czerwca 2027 roku i zawiera opcję przedłużenia o kolejny sezon.
Santos to nominalny prawy obrońca, który może grać także wyżej – jako prawy pomocnik. Szybkość, dynamika, wejście w pole karne – to jego znaki firmowe. Wychowanek Silkeborg IF pierwsze poważne kroki w seniorskiej piłce stawiał w Skive IK. W 2019 roku wywalczył z tym zespołem awans na zaplecze duńskiej ekstraklasy.
W barwach Skive IK rozegrał 112 spotkań, zdobył 15 bramek i zanotował 2 asysty. Cztery lata później przeniósł się do AC Horsens. Tam znów świętował awans – tym razem na najwyższy szczebel rozgrywkowy w Danii. W ciągu dwóch sezonów wystąpił w 66 meczach, praktycznie w pełnym wymiarze.

Dobra forma otworzyła mu drzwi do 18-krotnego mistrza Szwecji – IFK Göteborg. W szwedzkim klubie spędził dwa sezony, rozgrywając 74 mecze, zdobywając 5 bramek i dokładając 12 asyst. Co istotne, większość tych występów zaliczył jako obrońca.
Thomas to uniwersalny zawodnik, którego wyróżniają bardzo dobre wartości motoryczne i tak naprawdę może poradzić sobie na każdej pozycji na prawej stronie boiska. Nominalnie ma występować jako prawy obrońca, ale wiemy, że ma doświadczenie w grze wyżej i bardzo dobrze czuje się pod bramką przeciwnika, o czym też świadczą liczby bramek i asyst w Göteborgu, w którym grał głównie jako obrońca. Zainteresowanie zawodnikiem było bardzo duże, dlatego też cieszymy się, że dołączył do nas – mówi Piotr Sadowski, dyrektor działu skautingu Motoru Lublin.
Nowy piłkarz Motoru jasno określa cel – wejść do zespołu i dać jakość na prawej stronie boiska.
Chcę pomóc drużynie jakkolwiek tylko będę mógł. Myślę, że Motor to bardzo ciekawy projekt i bardzo się cieszę, że zostałem jego częścią. Jestem po rozmowach z trenerem i kolegami z zespołu i miałem bardzo dobre pierwsze wrażenie. Nie mogę się doczekać, żeby poczuć atmosferę na stadionie. Widziałem kilka filmików z udziałem kibiców i bardzo się cieszę na myśl, że już za niedługo przed nimi wystąpię – powiedział Thomas Santos.
Santos w Motorze będzie grał z numerem 29. Przed nim nowe wyzwanie – PKO BP Ekstraklasa i kibice przy Alejach Zygmuntowskich. W Lublinie liczą, że prawa strona boiska zyska tempo, jakość i liczby.