ORLEN OIL Motor Lublin ogłosił dwa ważne transfery przed sezonem 2026. Do drużyny dołączają Martin Vaculik i Kacper Woryna, którzy zastąpią odchodzących z klubu Dominika Kuberę, Jacka Holdera oraz Wiktora Przyjemskiego. Lublin buduje skład gotowy znów walczyć o czołowe miejsca, a nowe nazwiska tylko podkręcają emocje przed kolejnym żużlowym rokiem.
Transfer Vaculika to jeden z najmocniejszych sygnałów, jakie Motor mógł wysłać przed sezonem. Słowak nie ukrywa, że wybór Lublina był dla niego czymś naturalnym i wpisuje się w jego sportową drogę.
„Myślę, że marzeniem każdego sportowca jest jeździć w mocnym zespole, cieszę się, że mogę reprezentować taki klub. To dla mnie ogromne wyzwanie, żeby pokazać się z jak najlepszej strony”
Vaculik podkreśla też rangę ponownej współpracy z Bartoszem Zmarzlikiem.
„Mogę go nazwać nie tylko kolegą z toru, ale przyjacielem. Osiągnął w sporcie niezwykle dużo i jeździć u boku takiego mistrza to zaszczyt”
Słowak zapowiada testy sprzętu i dopasowanie ustawień do toru przy Alejach Zygmuntowskich.
„Na pewno będę musiał przetestować tu parę silników i ustawień, żeby poczuć się pewnie. Myślę, że nie potrwa to długo i znajdziemy odpowiednie ustawienia”
Drugim wzmocnieniem lubelskiej drużyny został Kacper Woryna. Jak sam mówi, decyzja o dołączeniu do Motoru zapadła błyskawicznie.
„Gdy odebrałem telefon od prezesa, zastanawiałem się może 3,5 sekundy. Przekładając to na piłkę nożną – dzwoni do ciebie Manchester United i ciężko odmówić”
Woryna w 2026 roku zadebiutuje w cyklu Speedway Grand Prix, ale podchodzi do tego spokojnie i z dużą dojrzałością.
„Nie wyznaczam sobie konkretnych celów. Chcę się dobrze zaprezentować. Kluczowe jest zdrowie, reszta przyjdzie sama. No i fun, oczywiście”
Nowy zawodnik liczy, że poza punktami wniesie do Motoru także dobrą atmosferę.
„Myślę, że głównym celem jest zdobywać jak najwięcej punktów, a poboczne wątki i misje też postaram się wykonać najlepiej, jak potrafię”

Trzon drużyny na sezon 2026 pozostaje stabilny. W barwach Motoru nadal zobaczymy Bartosza Zmarzlika, Fredrika Lindgrena oraz Mateusza Cierniaka. Klub zadbał też o mocne zaplecze młodzieżowe.
Bartosz Bańbor przedłużył kontrakt o dwa lata, Bartosz Jaworski o trzy, a do formacji juniorskiej dołącza 16-letni Słoweniec Sven Cerjak.

Lublin wchodzi w sezon z odświeżonym, ale bardzo perspektywicznym składem. Połączenie doświadczenia Vaculika, energii Woryny i stabilności liderów tworzy mieszankę, która może ponownie włączyć Motor do walki o najwyższe cele. Kibice już mogą odliczać do pierwszych wyjazdów pod taśmę, bo przed drużyną zapowiada się intensywny i emocjonujący rok.